Przez tydzień stan nastolatki był krytyczny.

 

Ciężkie uszkodzenie mózgu

 

- Mówiąc o stanie, w jakim dziewczynka była przez ostatnie dni, lekarze wskazują przede wszystkim na ciężkie uszkodzenie, coś co można określić jako "wypalenie" mózgu - powiedziała polsatnews.pl rzecznik szpitala, dodając, że nie chce ze szczegółami mówić o objawach.

 

- Od policji i prokuratury zależy, czy będzie przeprowadzona sekcja zwłok. Szpital nie wykonywał innych badań niż te, które przeprowadzono na początku - dodała.

 

Wiadomo już, że na piątek zaplanowano sekcję zwłok Nikoli S.

 

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus podała, że w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu trwają badana toksykologiczne próbek krwi uzyskanych od pokrzywdzonej i wszystkich osób, które wspólnie z 14-latką zażywały środki odurzające.

 

Nastolatka zażyła porcję narkotyku

 

- W toku toku śledztwa ustalono, że zmarła Nikola S. przebywała przed tygodniem w towarzystwie czworga znajomych. Gdy pojawił się pomysł, aby zapalić marihuanę, Kamil K. zakupił u swojego znajomego Dawida P. porcję narkotyku, który zażyła także 14-latka - poinformowała Mazur-Prus.

 

- Po około 40 minutach Nikola S. razem z jedną z koleżanek pożegnały się i opuściły znajomych. Po pewnym czasie pokrzywdzona zaczęła się źle czuć. Dziewczyny skontaktowały się z kolegą i poprosiły go o pomoc. W jego mieszkaniu pokrzywdzona poczuła się na tyle źle, że wezwano pogotowie - podała Mazur-Prus. 14-latka trafiła do szpitala, w jej krwi wykryto obecność marihuany.

 

Zarzuty i areszty dla osób, które "udzieliły" substancji

 

- Przeprowadzone czynności procesowe dały podstawę do przedstawienia Kamilowi K. zarzutu udzielenia małoletniej Nikoli S. środka odurzającego w postaci marihuany, a Dawidowi P. - odpłatnego udzielania środka odurzającego Kamilowi K. - podała rzecznik. Obaj mężczyźni trafili do aresztu.

 

W tej sprawie aresztowani zostali też Michał S. i Kamil Z., podejrzani o sprzedaż środków odurzających. Dozór policji zastosowano wobec mężczyzny podejrzanego o posiadanie marihuany. Dwie 16-latki, które wspólnie z Nikolą S. paliły marihuanę, trafiły do ośrodka wychowawczego.

 

Prokuratura Rejonowa Poznań - Nowe Miasto wszczęła śledztwo w sprawie udzielenia małoletniej środków odurzających i narażenia jej tym samym na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

 

PAP, polsatnews.pl