- To współpraca bardzo poprawna, bez żadnych trudności. Mam nadzieję, że jest ona przydatna dla polskiej strony - podkreślił prokurator Giovagnoli.

 

Wyjaśnił: "Pracowaliśmy razem, razem przesłuchaliśmy osoby poszkodowane".

 

Poszkodowani to 26-letnia Polka zgwałcona przez czterech napastników i jej partner dotkliwie pobity. Oboje przebywają w szpitalu od napaści w nocy z piątku na sobotę.

 

Pytany o przebieg dochodzenia i poszukiwania sprawców - imigrantów z północnej Afryki prokurator oświadczył: "To jest praca, która może zmienić się z jednej chwili na drugą. Mamy dość widoczne wizerunki sprawców. Staramy się zidentyfikować ich nazwiska i odnaleźć".

 

- Jeśli się nam to uda, możemy mieć rezultaty w ciągu kilku dni. Jeśli nie zdołamy ich rozpoznać, możemy ich nigdy nie odnaleźć - dodał prokurator Giovagnoli z Rimini.

 

PAP