Propozycje nazw PKP Intercity otrzymało z urzędów wojewódzkich, które są partnerami tegorocznej edycji plebiscytu. O przydomki ubiega się szesnaście składów, a więc tyle ile jest województw w kraju.

 

Przygotowane propozycje odwołują się m.in. do historii, dziejów ludzi i wybitnych postaci, kultury czy miejscowych atrakcji turystycznych.  Dzięki temu, pasażerowie będą mogli podróżować pociągami, których nazwy bezpośrednio kojarzą się z odwiedzanymi przez nich regionami.

 

Na przykład skład, który będzie jeździł z Katowic do Poznania może nazywać się: "Barbórka", "Nikiszowiec" lub "Spodek".

 

Podróż na trasie Zakopane - Warszawa może odbywać się "Oscypkiem", "Krokusem", albo "Szewczykiem".

 

Skład do Gdyni może nazywać się "Molo", "Oliwa" lub "Reda", a do Olsztyna "Gietrzwałd", "Grunwald" czy "Niegocin".

 

Zasady plebiscytu są bardzo proste. Wystarczy odwiedzić profil "PKP Intercity.Pociąg do podróży" na Facebooku i w specjalnie przygotowanych ankietach wybrać jedną z trzech propozycji.

 

polsatnews.pl