W kwietniu śledczy postawili Leszkowi Wojtasiakowi (zgodził się na podawanie nazwiska) zarzuty związane ze składaniem oświadczeń majątkowych i korekt do oświadczeń majątkowych, w których zawarto nieprawdziwe dane. Chodziło o niewykazanie zasobów pieniężnych i zaciągniętych kredytów. Samorządowcowi zarzucono popełnienie w latach 2012 - 2015 łącznie 12 przestępstw.

 

Poznański sąd rejonowy uznał we wtorek, że Wojtasiak dopuścił się zarzucanych mu czynów, ale warunkowo umorzył postępowanie. Prokuratura może wystąpić z wnioskiem o takie rozstrzygnięcie gdy uzna, że popełniono czyn, który nie jest zagrożony wysoką karą, było to zdarzenie incydentalne, a szkodliwość społeczna czynu nie jest znaczna.

 

Wojtasiakowi za zarzucane czyny groziło trzyletnie więzienie. Polityk nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw.

 

"Miał problemy z odzyskaniem dokumentów z banków"

 

Po ogłoszeniu decyzji sądu, reprezentujący Leszka Wojtasiaka mec. Paweł Sowisło przyznał, że jest zadowolony z takiego rozstrzygnięcia.

 

Jak podkreślił, na żadnym etapie postępowania nie było przesłanek, które wskazywałyby na to, że Wojtasiak "w sposób celowy, świadomy, zamierzony zatajał prawdę, bądź podawał nieprawdę co do swojej sytuacji majątkowej”.

 

- Niewątpliwe uchybienia i błędy, które popełnił mój klient wypełniając oświadczenia majątkowe nie dawały żadnych podstaw do tego, żeby stawiać go w stan oskarżenia. Błędy wynikały przede wszystkim z tego, że mój klient miał spore problemy z odzyskaniem dokumentów własnych z banków, które prowadziły dla niego instrumenty finansowe - powiedział.

 

Sowisło dodał, że wtorkowa decyzja sądu o warunkowym umorzeniu postępowania powoduje, że Leszek Wojtasiak może bez przeszkód startować w wyborach parlamentarnych czy samorządowych.

 

Wojtasiak nie zasiada już w zarządzie województwa - w kwietniu zrezygnował z pełnienia obowiązków. Oświadczył wówczas, że jego decyzja związana jest z "toczącym się od lat sporem o interpretację przepisów dotyczących oświadczeń majątkowych" między nim a prokuraturą. Jego rezygnację przyjęli radni wielkopolskiego sejmiku.

 

Był jednocześnie prezesem jednej ze spółek

 

W poprzednich latach Wojtasiak zrezygnował z funkcji wicemarszałka województwa i z mandatu radnego wielkopolskiego sejmiku w 2013 roku. Wówczas również miało to związek z jego oświadczeniami majątkowymi.

 

Przeprowadzona wówczas przez CBA kontrola wykazała, że Wojtasiak w trakcie pełnienia funkcji jednocześnie był członkiem zarządu - prezesem jednej z poznańskich spółek. Miał również 50 proc., a potem ponad 30 proc. kapitału zakładowego innej poznańskiej spółki.

 

Także wówczas, wyrokiem poznańskiego sądu, warunkowo umorzono postępowanie karne w sprawie zatajenia prawdy w oświadczeniu majątkowym.

 

Po wygranych przez PO w 2014 roku wyborach samorządowych Wojtasiak został członkiem zarządu województwa wielkopolskiego.

 

PAP