Ustalono tożsamość ośmiorga rosyjskich więźniów Auschwitz

Polska
Ustalono tożsamość ośmiorga rosyjskich więźniów Auschwitz
pixabay.com/anneileino

Tożsamość ośmiorga więźniów niemieckiego obozu Auschwitz, których fotografie znajdują się na stałej wystawie rosyjskiej w Muzeum Auschwitz, ustalili pracownicy placówki podczas prac przy tworzeniu w nim nowej wystawy głównej - podało biuro prasowe instytucji.

Magdalena Urbaniak z zespołu, który przygotowuje w muzeum nową ekspozycję główną, powiedziała, że na ekspozycji rosyjskiej znajdują się obozowe fotografie podpisane: „Więźniowie zarejestrowani jako Rosjanie. Nazwiska nieznane”. „W tej chwili wybieramy zdjęcia rejestracyjne więźniów różnej narodowości, które pokazane będą na nowej wystawie i prowadzimy kwerendy w muzealnym archiwum. (…) Dzięki temu udało się nam zidentyfikować ośmioro z nich” - powiedziała.

 

Muzealnicy ustalili, że na zdjęciach znajdują się: Iwan Worlasow, Alex Basiuk, Peter Twerdochlib (zginął 25 czerwca 1943 r.), Arnold Nikolaus ( ur. 1 maja 1899 r.), Wladimir Osminkin (ur. 15 maja 1914 r.), Valentina Bowtuta (ur. 16 czerwca 1923 r.), Wiera Bielorusow (ur. w 1923 r.) i Vera Andziewska (ur. 19 marca 1921 r.)

 

Urbaniak zapewniła, że wyniki kwerendy zostaną przekazane autorom wystawy.

 

Zarejestrowano 11 964 sowieckich jeńców wojennych

 

Stałe wystawy narodowe na terenie Muzeum Auschwitz powstawały z inicjatywy byłych więźniów. Pierwszą otwarto w 1960 r. Obecnie czynne są m.in. wystawa poświęcona zagładzie Żydów, którą przygotował izraelski instytut Yad Vashem, polska, romska, a także ekspozycje o martyrologii Żydów słowackich i węgierskich.

 

Wystawa rosyjską "Tragedia. Męstwo. Wyzwolenie" znajduje się w bloku 14. byłego obozu Auschwitz I, jednym z dziewięciu, w których od października 1941 r. Niemcy umieszczali tysiące sowieckich jeńców wojennych. Opowiada o tragedii sowieckich jeńców wojennych, opisuje politykę niemieckiego okupanta wobec ludności cywilnej na okupowanych terenach ZSRS, przybliża losy deportowanych do Auschwitz oraz wyzwolenie obozu przez Armię Czerwoną.

 

W niemieckim obozie Auschwitz zarejestrowano 11 964 sowieckich jeńców wojennych. Ponadto według szacunków do obozu przywieziono co najmniej 3 tys. czerwonoarmistów, którzy bez wprowadzania do ewidencji zostali zabici. Do obozu trafiło łącznie ok. 15 tys. jeńców sowieckich. - Uwzględniając fakt, że kilkuset z nich wywieziono z obozu, a kilkudziesięciu zbiegło, można stwierdzić, że liczba zmarłych i zabitych w obozie wyniosła ponad 14 tys. - poinformował Paweł Sawicki z biura prasowego Muzeum Auschwitz.

 

Do obozu Niemcy deportowali także mieszkańców dzisiejszej Białorusi z rejonu Mińska i Witebska, które przed wojną należały do ZSRS. W latach 1943-1944 przywieziono stamtąd ok. 6 tys. osób ujętych podczas akcji przeciwko partyzantom.

 

Wyeksponowane zostaną prywatne przedmioty przywiezione do obozu

 

Nowa ekspozycja główna, nad którą trwają prace w Muzeum Auschwitz, w całości zostanie udostępniona w 2025 r., a pierwsza z trzech części, z których będzie się ona składała, cztery lata wcześniej.

 

Ekspozycja w pierwszej części przybliży sprawców, obóz jako instytucję, a także logistykę i planowanie zmiany obozu koncentracyjnego w ośrodek zagłady Żydów w komorach gazowych. W drugiej podejmie temat Zagłady widzianej z perspektywy ofiar. Wyeksponowane zostaną prywatne przedmioty przywiezione do obozu przez deportowanych Żydów. Trzecia część skupi się na więźniach obozu koncentracyjnego i ukazaniu zaplanowanej przez Niemców dehumanizacji.

 

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. W 1947 r. na terenie byłych obozów Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau powstało muzeum.

 

PAP 

mta/zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze