Śledztwo dotyczy kontraktu państwowego na budowę i restaurację obiektów i pomieszczeń w rezydencji prezydenta Rosji. Prace prowadzone były w latach 2012-2015. Śledczy uważają, że doszło do zmowy, której celem było zdefraudowanie środków budżetowych, i że sprzeniewierzono przy tych pracach 225 mln rubli (obecnie - ponad 3,8 mln USD).

 

Od marca br. zatrzymano w tej sprawie kilka osób, głównie biznesmenów z Petersburga. Trzech zatrzymanych zawarło ugodę. Jednym z nich jest szef przedsiębiorstwa Ateks, które podlega Federalnej Służbie Ochrony (FSO), odpowiedniczce polskiego BOR-u.

 

Zarzuty wobec dyrektora Bałtstroju dotyczą w szczególności sprzeniewierzenia środków na budowę podlegającego FSO tzw. Obiektu nr 53, czyli gmachu w Nowo-Ogariewie przeznaczonego na oficjalne przyjęcia. Siergiejew nie przyznaje się do winy.

 

Dzień wcześniej otrzymał wyrok w zawieszeniu

 

Bałtstroj wchodzi w skład holdingu Forum należącego do petersburskiego miliardera Dmitrija Michalczenki, który obecnie również przebywa w areszcie. Został on zatrzymany w ramach śledztwa dotyczącego przemytu luksusowych gatunków alkoholu.

 

Zaledwie dzień wcześniej Siergiejew otrzymał wyrok w zawieszeniu w sprawie innych domniemanych defraudacji, związanych z Ministerstwem Kultury Rosji. Głośne śledztwo, w ramach którego zatrzymany został jeden z wiceministrów kultury, dotyczyło zawyżania wartości kontraktów państwowych na restaurację zabytków.

 

PAP