- Przekazywane z Włoch informacje o brutalnym przestępstwie na młodej kobiecie i jej mężu są zatrważające. To była cała noc potwornego koszmaru. Polskie służby są w kontakcie z włoskimi władzami. Wierzę, że uda się znaleźć przestępców i wymierzyć im surową karę - powiedział minister Ziobro.

 

- Niezależnie od działań włoskiej policji, poleciłem wszcząć w Polsce śledztwo w sprawie tego okrutnego napadu i gwałtu. Polskie państwo i jego służby winny reagować, kiedy Polakom, także za granicą, dzieje się krzywda - dodał.

 

"Jesteśmy gotowi pomóc"

 

- Jesteśmy gotowi nie tylko uczestniczyć w niezbędnych czynnościach dowodowych, które poszerzą naszą procesową wiedzę na temat tej sprawy i mogłyby się też przyczynić do jej skuteczniejszego wyjaśnienia i wykrycia sprawców, ale też jesteśmy gotowi udzielić pomocy w pewnych czynnościach, które mogą przyczynić się do sprawniejszego poprowadzenia tego postępowania we Włoszech - powiedział minister.

 

Ziobro nazwał sprawców napadu "zbirami, bandziorami i bandytami". Jak podkreślił, powinni oni ponieść bardzo surową karę.

 

- Działamy w sposób bardzo zdecydowany - zadeklarował minister. Jak ocenił, to straszne przestępstwo i trzeba przede wszystkim otoczyć opieką i wsparciem młode małżeństwo, które doznało "tak strasznej krzywdy".

 

"Informacje dotyczące zdarzenia są na bieżąco przekazywane"

 

Po południu Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że śledztwo wszczęta w kierunku art. 197 par. 3 i 4 Kodeksu karnego (gwałt ze szczególnym okrucieństwem) oraz art. 280 Kodeksu karnego (rozbój). Grozi za to od 5 do 15 lat więzienia.

 

- W pierwszej kolejności zwrócimy się z wnioskiem do organów śledczych Włoch o informacje w tej sprawie, a także przekazanie dokumentacji procesowej sporządzonej przez stronę włoską. Polskie służby dyplomatyczne oraz organy policji są w stałym kontakcie ze stroną włoską. Informacje dotyczące tego zdarzenia są na bieżąco przekazywane - poinformował rzecznik tej prokuratury Łukasz Łapczyński

 

Kodeks karny umożliwia jego stosowanie wobec cudzoziemców, którzy dopuścili się za granicą przestępstwa przeciwko polskiemu obywatelowi.

  

Zgwałcili, pobili i okradli

 

Czterech sprawców brutalnego ataku na polskich turystów jest poszukiwanych przez włoską policję. O napadzie na Polaków jako "bestialskim" i "nieludzkim" pisze w niedzielę włoska prasa.

 

26-letni Polka i jej mąż zostali napadnięci na plaży w Rimini przez czterech obcokrajowców, "według Corriere della Sera" pochodzących z północnej Afryki. Napastnicy zbiorowo zgwałcili kobietę, a mężczyznę kilka razy uderzyli w głowę, wskutek czego stracił przytomność. Polacy zostali też ograbieni.

 

Wszystko wskazuje na to, że napastnicy byli pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jak się okazało, po napaści na Polaków, zaatakowali także transseksualistę z Peru. Lokalna policja powołała specjalną grupę, zajmującą się tym przypadkiem.  

 

Solidarność z zaatakowanymi Polakami wyrażają włoscy politycy, apelując do policji o schwytanie sprawców. Gotowość udzielenia poszkodowanym wszelkiej pomocy wyraziły władze Rimini.

 

PAP