Do ustalenia prawdopodobnego sprawcy przyczyniła się publikacja jego wizerunku - mężczyznę zarejestrowały kamery monitoringu. Jeszcze w piątek zatrzymany powinien usłyszeć prokuratorskie zarzuty.

 

- Otrzymaliśmy wiele informacji i sygnałów, które umożliwiły ustalenie tożsamości mężczyzny. Został zatrzymany wczoraj przed swoim mieszkaniem. Był zaskoczony. Dziękujemy mediom za pomoc w publikacji oraz internautom, którzy dzielili się z nami swoimi podejrzeniami - powiedziała rzeczniczka katowickiej policji komisarz Aneta Orman.

 

26-latek został w piątek przesłuchany w prokuraturze, gdzie usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i spowodowania u pokrzywdzonej ciężkich obrażeń ciała. Drugi zarzut dotyczy rozboju kwalifikowanego. Ponieważ podejrzany działał w sposób bezpośrednio zagrażający życiu, zarzucane mu przestępstwo jest zbrodnią.

 

Zaciągnął w zarośla, pobił i okradł

 

Do napadu doszło 12 sierpnia rano w pobliżu ulic 1 Maja i Dudy-Gracza w Katowicach. - Sprawca, który szedł za kobietą już od katowickiego Rynku, wciągnął ją w zarośla i, działając ze szczególnym okrucieństwem, spowodował u kobiety ciężkie obrażenia ciała. Następnie ukradł dokumenty i telefon, po czym uciekł z miejsca zdarzenia - relacjonowała Orman.

 

Rannej pomógł przypadkowy przechodzień, który wezwał pogotowie. Pokrzywdzona w stanie ciężkim, zagrażającym życiu, trafiła do szpitala. Została z niego już wypisana. Policja, za zgodą prokuratury, opublikowała wizerunek sprawcy. To bardzo pomogło w zatrzymaniu mężczyzny, który był już wcześniej karany za przestępstwo kryminalne.

 

Mężczyznę zatrzymali w czwartek katowiccy policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w piątek stanie on przed prokuratorem i usłyszy zarzuty. Śledztwo w tej sprawie prowadzą katowiccy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe.

 

PAP