Pracownik restauracji w USA zastrzelił jedną osobę, wziął zakładników. Napastnik został postrzelony podczas akacji policyjnej

Świat
Pracownik restauracji w USA zastrzelił jedną osobę, wziął zakładników. Napastnik został postrzelony podczas akacji policyjnej
Flickr/Ryan Johnson

Pracownik restauracji w Charleston w Karolinie Południowej zastrzelił jedną osobę i przetrzymywał zakładników - poinformowała w czwartek tamtejsza policja. Po paru godzinach burmistrz miasta John Tecklenburg powiedział, że napastnik został postrzelony i zraniony przez policję. Jest w stanie krytycznym.

Na miejscu błyskawicznie pojawiły się znaczne siły policyjne. Lokalne media informowały, że widziano czarnoskórego mężczyznę, który wyszedł z kuchni jednej z restauracji z rewolwerem w ręku i oświadczył, że "miasto ma nowego szefa".

 

Burmistrz John Tecklenburg powiedział dziennikarzom: - To nie jest akt terroryzmu, to jest przestępstwo nienawiści. Ataku  dokonał niezadowolony pracownik, który przyszedł do pracy.

 

Rzecznik policji z Charleston Charles Francis potwierdził podczas konferencji, że napastnik uwięził wewnątrz restauracji kilku zakładników. 

 

Przed godz. 22 czasu polskiego szef policji w Charleston Jerome Taylor poinformował, że wszyscy zakładnicy zostali uwolnieni. Nie podał, ilu ich było.

 

Według policji w przeszłości mężczyzna miał wielokrotnie problemy psychiczne.

 - Ulice są pełne funkcjonariuszy SWAT (jednostka specjalna - red.), policji, blokują całą okolicę - relacjonowała Sarah Cobb, właścicielka butiku mieszczącego się w pobliżu restauracji.

 

PAP, CNN, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze