Apel: mam nadzieję, że będzie jakaś refleksja rządu ws. nawałnic

Polska

- Mam nadzieję, że na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu rządu będzie jakaś refleksja nad prawem, które umożliwiłoby niesienie szybkiej pomocy poszkodowanym w nawałnicach - powiedział w programie "Graffiti" poseł Kukiz'15 Piotr Apel.

- Choćby przejrzenie tego, co mamy, jaki zakres prawodawstwa mamy w tej sprawie. Dlaczego mimo tylu tragedii przyrodniczych do tej pory, ani razu nie było użyte takie narzędzie, które miało być wygodne i właśnie służyć lepszego niesieniu pomocy to znaczy określenie klęski żywiołowej, czy wprowadzenie stanu klęski żywiołowej - powiedział Apel pytany w Polsat News, jakich konkluzji oczekuje po czwartkowym posiedzeniu rządu powiedział.

 

Na uwagę, że żaden rząd ostatnio takiego stanu klęski żywiołowej nie wprowadzał, Apel odparł, że "od początku istnienia tego prawa, ono jest martwe".

 

- Myślę, że to powinno dać do myślenia i to też powinno spowodować, żeby jakąś refleksję nad w ogóle sensem tego prawa i ewentualnie zmodyfikowania go tak, by był po prostu rzeczywistym i faktycznym narzędziem do niesienia szybkiej pomocy poszkodowanym - zaznaczył.

 

"Dobra lub zła wola poszczególnych decydentów"


Na stwierdzenie, że rządzący nie wprowadzili tego stanu, bo to byłoby uporczywe dla obywateli, poseł Kukiz'15 odpowiedział, że z tą uporczywością absolutnie się nie zgadza. Według niego to prawo pozostawia duże pole do decyzji bezpośrednio rządowi.

 

- To prawo bardziej daje narzędzia rządowi, niż je zabiera i to, czy rząd będzie chciał z nich skorzystać, czy to władza będzie chciała z nich skorzystać, to już jest dobra lub zła wola poszczególnych decydentów - mówił Apel.

 

Poseł Kukiz'15 na pytanie, czy czwartkowa komisja rolnictwa ws. nawałnic jest potrzebna powiedział, że komisja rolnictwa ma co robić. - Wiele z osób, które ucierpiały, ucierpiały na przykład poprzez utratę lasu prywatnego. Jest wielu właścicieli lasów prywatnych, którzy na skutek nawałnic stracili wszystko to, nad czym pracowali przez wiele, wiele lat - podkreślił Apel.

 

W jego ocenie bardzo ważna jest również kwestia ubezpieczeń. - Jak powinny działać te ubezpieczenia, czy osoby, które nie ubezpieczyły się, powinny i jakiej wielkości dostawać pomoc. To wszystko jest kwestią właśnie typowo rolniczą - zaznaczył Apel.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze