Jak podał w sobotę zespół prasowy śląskiej policji, informacje o dwóch mieszkankach Mysłowic, które prowadzą agencje towarzyskie, zdobyli kryminalni z sosnowieckiej komendy.

 

Do procederu miało dochodzić w lokalach w Mysłowicach i Będzinie. Ze zgromadzonych przez funkcjonariuszy danych wynika, że 47-latka i jej 28-letnia wspólniczka od 2011 r. "zatrudniały" kobiety, które odpowiadały na zamieszczane przez nie w internecie i prasie ogłoszenia towarzyskie. Ułatwiały im w ten sposób uprawianie prostytucji, organizując cały proceder. W zamian pobierały od nich opłaty.

 

Podczas przeszukania mieszkań (w tym również prywatnych lokali) kryminalni zabezpieczyli m.in. dwie sztuki broni i gotówkę. Policjanci podkreślili, że sprawa ma charakter rozwojowy.

 

Funkcjonariusze przypomnieli również, że za ułatwianie innym osobom uprawiania prostytucji i czerpanie z tego korzyści grozi do 3 lat więzienia.

 

PAP