W czwartek z 14-latką, za którą podawał się w internecie Dymkowski, miał spotkać się 58-letni mężczyzna. Jako miejsce spotkania wyznaczono okolicę supermarketu w Szczawnie-Zdroju (powiat wałbrzyski).

 

- Myśląc, że rozmawia w internecie z małoletnią do 15. roku życia, zaproponował jej spotkanie w celu odbycia innej czynności seksualnej - powiedział sierż. sztab. Marcin Świeży z policji w Wałbrzychu.

 

Według Dymkowskiego, 58-latek był "bardzo ostrożny". - On dał takie niewinne ogłoszenie, że szuka małolaty, wiek nieistotny - dodał.

 

- Pytał o wiek. Powiedziałem mu, że mam 14 lat i co byśmy na takim spotkaniu robili - opisał "łowca pedofilów".

 

Kilka tygodni korespondowania

 

W ciągu ostatniego tygodnia w okolicach Wałbrzycha policjanci zatrzymali łącznie pięciu mężczyzn. W niektórych przypadkach korespondencja zatrzymanego z fikcyjną 14-latką trwała kilka tygodni.

 

- Nikt nie jest pedofilem, dopóki nie ma wyroku sądu. Trzech zostało zatrzymanych na terenie Wałbrzycha, a jeden w Szczawnie - powiedział Dymkowski.

 

Konieczna jest terapia

 

Mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani. Trzech z nich usłyszało już zarzuty składania propozycji innych czynności seksualnych małoletnim. Grozi im do 2 lat więzienia. 

 

- Więzienie nie leczy z takich skłonności - podkreślił seksuolog dr Andrzej Depko. - Jeżeli ktoś ma takie uwarunkowanie, to musi być poddany przede wszystkim terapii - dodał.

 

Polsat News