Wśród tysięcy ludzi, którzy przyszli na plac, by złożyć hołd ofiarom, byli również szef rządu Katalonii Carles Puigdemont oraz burmistrz miasta Ada Colau.

 

Po minucie ciszy rozległy się oklaski.

 

W czwartek po południu kierowca furgonetki wjechał w tłum na promenadzie Las Ramblas w centrum Barcelony, zabijając co najmniej 13 osób i raniąc ponad 100. W piątek nad ranem w kurorcie Cambrils nad Morzem Śródziemnym napastnicy wjechali samochodem w grupę ludzi, raniąc siedem osób.

 

PAP