MSZ dodało, że na obecną chwilę brak szczegółów co do liczby osób poszkodowanych w ataku, czy też ich obywatelstw. Ministerstwo zapewniło, że na bieżąco będzie przekazywać pozyskane informacje.

 

 

 

"Znów niewinni ludzie zabici i ranni w zamachu. Żal i współczucie dla Poszkodowanych i ich Bliskich" - napisał w czwartek wieczorem na Twitterze prezydent Andrzej Duda. Informacje o zamachu terrorystycznym w Barcelonie określił jako tragiczne.

 

 

"Jesteśmy sercem z #Barcelona. Trzeba odwagi, by w takiej chwili nie odpowiadać żądzą zemsty, a włączać się w solidarną walkę z terroryzmem" - napisała w czwartek na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

 

"Cała Europa jednoczy się z Barceloną. Nasze myśli są z ofiarami i wszystkimi dotkniętymi tym tchórzliwym atakiem na niewinnych" - napisał na Twitterze przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

 

 

W czwartek po południu w tłum ludzi na Placu Katalońskim w Barcelonie wjechała furgonetka. Według lokalnych mediów potrąconych zostało kilkadziesiąt osób, co najmniej dwie zginęły, a ponad 20 zostało rannych. Policja podała, że doszło do ataku terrorystycznego.

 

Według doniesień medialnych dwóch zamachowców zabarykadowało się też w restauracji i wzięło zakładników. Do strzałów miało również dojść w pobliżu miejskiego targowiska La Boqueria.

 

Hiszpańskie służby wzywają do opuszczenia miejsca zamachu na Placu Katalońskim, proszą o nieużywanie telefonów komórkowych. W pobliżu placu zamknięto stacje metra oraz sklepy.

 

PAP, polsatnews.pl