Obok Stojanowskiej organizatorami aukcji są: Jerzy Białobok (w latach 1997-2016 dyrektor stadniny w Michałowie), Marek Trela (prezes stadniny w Janowie Podlaskim w latach 2000-2016) i Barbara Mazur z firmy Polturf, która przez lata przygotowywała aukcję koni arabskich w Janowie.

 

Jednodniowa aukcja ma towarzyszyć Krakowskiemu Pokazowi Koni, którego pierwsza edycja odbyła się w ubiegłym roku.

 

- Zaczynaliśmy od pokazu. Aukcja jest naturalną konsekwencją. Zależy nam na wykorzystaniu lat naszych doświadczeń w branży - wyjaśnia Stojanowska.

 

"Nie konkurujemy z Pride of Poland"

 

I zapewnia, że aukcja nie jest konkurencją dla Pride of Poland.

 

- Śmieszą mnie te porównania, bo w jaki sposób nasza aukcja może rywalizować z gigantem o międzynarodowej renomie. Tu nie chodzi o pokazanie, że umiemy coś lepiej. Nie chcemy się z nikim ścigać i nie musimy niczego udowadniać - tłumaczy.

 

Prywatni hodowcy zgłosili na aukcję 30 koni. Katalog z ofertą jeszcze powstaje.

 

Impreza rozpocznie się 8 września i potrwa do niedzieli, 10 września.

 

Podczas tegorocznej edycji Pride of Poland wystawiono na aukcję 25 koni. Sprzedano sześć za łączną kwotę 410 tys. euro. 19 koni nie osiągnęło na licytacji zakładanej przez właścicieli ceny minimalnej i pozostało w stadninie.

 

polsatnews.pl