Reuters: Korea Płn. najpewniej jest w stanie sama produkować silniki rakietowe

Świat
Reuters: Korea Płn. najpewniej jest w stanie sama produkować silniki rakietowe
Flickr.com/(stephan)

Korea Północna najpewniej jest w stanie produkować silniki rakietowe i dane wywiadowcze sugerują, że nie jest uzależniona od importu tego sprzętu - powiedzieli przedstawiciele amerykańskiego wywiadu, cytowani we wtorek przez agencję Reutera.

- Nasze dane wywiadowcze sugerują, że Korea Północna nie jest uzależniona od importu silników - powiedział przedstawiciel wywiadu USA. "Oceniamy, że jest zdolna sama produkować silniki - dodał.

 

Jego wypowiedź podważa poniedziałkowe doniesienia dziennika "New York Times". Napisał on, że dwie dokonane w lipcu udane próby północnokoreańskich pocisków balistycznych o teoretycznie międzykontynentalnym zasięgu były możliwe prawdopodobnie dzięki czarnorynkowym zakupom silników rakietowych, pochodzących zapewne z fabryki na Ukrainie. Gazeta powołała się na analizę londyńskiego Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS) oraz na tajne oceny amerykańskich agencji wywiadowczych.

 

Ukraińskie przedsiębiorstwo zaprzecza doniesieniom

 

Jak już wcześniej podawały media, na zdjęciach z wizytacji północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una w ośrodku rakietowym widać poddawany statycznej próbie ciągu silnik, który według południowokoreańskich źródeł wywiadowczych może być adaptacją produkowanego seryjnie od połowy lat 60. radzieckiego silnika rakietowego RD-250.

 

"NYT" napisał, że rządowe instancje śledcze i eksperci skupiają swe dochodzenia na zakładach rakietowych Jużmasz (ukr. Piwdenmasz) w mieście Dniepr na wschodzie Ukrainy, gdzie wytwarzano między innymi pociski SS-18. W ubiegłym miesiącu Jużmasz zaprzeczył doniesieniom, jakoby walcząc o przeżycie sprzedawał swe rozwiązania techniczne za granicę, w szczególności do Chin.

 

Budową mogą zajmować się zagraniczni naukowcy

 

Inny przedstawiciel amerykańskiego wywiadu cytowany przez Reutera ocenił, że budową zmodyfikowanych wersji silników rakietowych RD-250 mogą się zajmować zagraniczni naukowcy rekrutowani przez Koreę Północną lub Północni Koreańczycy wykształceni np. w Rosji.

 

Analizę IISS odrzucili też niektórzy czołowi niezależni eksperci zajmujący się bronią jądrową. Ten raport "jest całkowicie błędny" - powiedział Jeffrey Lewis z Middlebury Institute of International Studies w Monterey (MIIS). Podkreślił, że jego zespół badawczy także analizował zdjęcia wykorzystane w badaniu IISS i doszedł do wniosku, że silniki z północnokoreańskich pocisków balistycznych o teoretycznie międzykontynentalnym zasięgu zostały zbudowane na terenie Korei Północnej.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze