Około 200-letni duży dąb upadł tuż po godz. 12 przed kościołem na wzgórzu we wsi Monte. W pobliżu sprzedawano świece, zebrało się tam wiele osób, które miały wziąć udział w procesji.

 

Osoby z obrażeniami, w tym siedem ciężko rannych, przewieziono do szpitala. Wśród rannych są obywatele Niemiec, Węgier i Francji. Jak podał przedstawiciel lokalnych władz Pedro Ramos, jedna z ofiar śmiertelnych to osoba niepełnoletnia.

 

Ramos dodał również, że dziesięć osób zmarło na miejscu zdarzenia, a dwie kolejne w szpitalu.

 

W mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze zdjęcia wypadku.

 

 

 

Agencje informują, że drzewo prawdopodobnie było uschnięte, a w okolicy, gdzie doszło do wypadku, rośnie wiele stuletnich drzew.

 

Moment, w którym drzewo spadło na ludzi, został uchwycony w transmisji prowadzonej na żywo na Facebooku przez jednego z internautów. Zdarzenie widać na 6 minut przed końcem transmisji.     

 

 

Po wypadku procesję odwołano - podają lokalne media. Na miejscu są ekipy medyczne i strażacy.

 

Szef regionalnego rządu Miguel Albuquerque na konferencji prasowej zapowiedział, że wkrótce ogłosi na Maderze trzydniową żałobę. Kondolencje bliskim ofiar złożył portugalski premier Antonio Costa. Prezydent Marcelo Rebelo de Sousa udał się na Maderę.

 

Święto Festa de Nossa Senhora do Monte trwa dwa dni, od 14 sierpnia, i jest uważane za największe święto religijne na Maderze. Biorą w nim udział m.in. przedstawiciele regionalnego rządu.

 

polsatnews.pl, PAP