Zrzucili kolegę z balkonu. O ich losie zdecyduje sąd rodzinny

Polska

Sąd rodzinny zadecyduje o tym, jakie konsekwencje poniosą dwaj chłopcy z Działoszyna (Łódzkie), którzy zrzucili kolegę z nieogrodzonego balkonu. Sprawa stała się głośna po tym, jak nagranie opublikowano w internecie.

Na filmie widać, jak dwóch nastolatków szarpie trzeciego, który siedzi na podłodze nieogrodzonego balkonu. Śmieją się, a następnie spychają go. Chłopiec spada z wys. ok. 3 metrów. Na ziemi głośno płacze i zakrywa głowę. Jego oprawcy nie przestają się śmiać, a ktoś nadal filmuje.

 

Policja wszczęła w tej sprawie postępowanie po tym, jak na jej skrzynkę mailową trafił film z nagranym incydentem. O sprawie pisaliśmy tutaj.

 

Funkcjonariusze w ubiegły czwartek ustalili dane nastolatków widocznych na nagraniu.  To mieszkańcy Działoszyna w wieku od 13 do 15 lat. Zepchnięty 14-latek nie odniósł poważnych obrażeń.

 

Policja prowadziła postępowanie w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo wystąpienia ciężkiego uszczerbku. Zgromadzony materiał został w poniedziałek przekazany do sądu rodzinnego, który zadecyduje, jakie konsekwencje poniosą nastolatkowie.

 

polsatnews.pl, PAP

ml/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie