W poniedziałek o świcie przejście graniczne w Ceucie sforsowało około 200 imigrantów z Afryki Subsaharyjskiej. Zazwyczaj migranci próbują sforsować wysokie ogrodzenie, ale tym razem wybrali oficjalny punkt kontrolny. Udało im się przedostać przez granicę, a zaskoczeni celnicy nie byli w stanie ich powstrzymać.

 

 

Władze enklawy za obecną sytuację obwiniają Unię Europejską. Według nich miasto samo nie poradzi sobie z napływem imigrantów.

 

- To nie nasz problem i my go nie rozwiążemy - powiedział przedstawiciel Centrum Imigracyjnego. - To problem Unii Europejskiej. Autonomiczne miasta takie jak Ceuta są bramą na kontynent europejski - dodał.

 

Innego zdania jest przedstawiciel rządu Hiszpanii w Ceucie, który winą za obecną sytuację obarcza miejscowe władze, które według niego niedostatecznie chronią granicę. 

 

polsatnews.pl