Gdy policjanci weszli do mieszkania, w którym odbywała się libacja, kobieta spała, a dziecko leżało na mokrym łóżku.

 

Matkę zatrzymano, a dziewczynkę przewieziono do szpitala

 

Miała ograniczoną władzę rodzicielską

 

Według prokuratury, po raz pierwszy kobieta weszła w konflikt z prawem 6 lutego. - Przechodnie zauważyli, że jest nietrzeźwa - powiedział nam prokurator rejonowy. Podczas interwencji policji, kobieta zachowywała się agresywnie. Miała znieważyć funkcjonariuszy.

 

20 kwietnia sąd rodzinny wydał orzeczenie o ograniczeniu zarówno jej, jak i jej mężowi, władzy rodzicielskiej.

 

Do kolejnego zdarzenia doszło w lipcu. - 11 lipca pijana wiozła dziecko w wózku, o czym poinformowała babcia dziewczynki - dodaje Rusin.

 

Funkcjonariusze, którzy po tym zgłoszeniu pojechali do mieszkania 30-latki, zbadali ją na obecność alkoholu; kobieta miała 2 promile. Dziecko leżało na wersalce. Policja przewiozła je do szpitala.

 

Po wstępnych badaniach okazało się, że dziewczynka ma na czole niewielki guz.

 

Dziecko pod opieką rodziny zastępczej

 

Po ostatnim, sierpniowym. zdarzeniu Prokuratura Rejonowa w Świdnicy postawiła 30-letniej matce dwa identyczne zarzuty: narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej kara pozbawienia wolności do 5 lat.

 

Kobieta złożyła wyjaśnienia i przyznała się do zarzucanych jej czynów. Prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

 

Niezależnie od sprawy karnej prokuratura powiadomiła o sytuacji sąd rodzinny.

 

W środę sąd wydał tymczasowe zarządzenie opiekuńcze, które oddaje dziecko pod opiekę rodziny zastępczej.

 

- Matka jest konsekwentna w swoim alkoholizmie i najwyraźniej zmierza w kierunku pozbawienia władzy rodzicielskiej - podsumował prokurator rejonowy.

 

polsatnews.pl