Gdy akcja porodowa się rozpoczęła, teściowa pani Joanny, Aldona, zatrzymała się na poboczu i zadzwoniła na pogotowie, ale czas naglił.

 

Przyszła babcia zadzwoniła pod numer 112 z prośbą o pomoc.

 

- Niech pani złapie to dziecko, będzie pani odbierała poród - instruowała dyspozytorka. Teraz nagrania z tej rozmowy mama i babcia mogą słuchać bez końca.

 

Po kilkunastu minutach było po wszystkim. Dziewczynka jest zdrowa, a jutro ma być wraz z mamą wypisana ze szpitala.

 

Polsat News