Przepychanki z policją po miesięcznicy smoleńskiej

Polska

Po zakończeniu manifestacji z okazji 88. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej w centrum Warszawy doszło do przepychanek z policją. Funkcjonariusze siłą wynieśli do radiowozów uczestników kontrmanifestacji, którzy odmówili wylegitymowania. Inni protestujący blokowali przejazd policyjnych wozów.

- Do przepychanek z policją doszło na długo po zakończeniu obchodów 88. miesięcznicy smoleńskiej - poinformował reporter Polsat News Piotr Witkowski.

 

W trakcie trwania przemarszu uczestników miesięcznicy sprzed Archikatedry św. Jana przed Pałac Prezydencki, przy Placu Zamkowym trwała kontrmanifestacja Obywateli RP.

 

Kontrmanifestanci wyniesieni do radiowozów

 

Policjanci zażądali od kilku osób okazania dokumentów i plecaków.

 

Protestujący, którzy nie podążali za marszem, konsekwentnie odmawiali. Nie pomogły także negocjacje. Grupa kilkudziesięciu policjantów siłą wyniosła uczestników kontrmanifestacji do radiowozów.

 

W odpowiedzi na to inni członkowie Obywateli RP próbowali zablokować wyjazd policyjnych wozów z Placu. Wówczas doszło do przepychanek z policją.

 

Niektórzy zamierzają udać się na komisariat, gdzie odwieziono zatrzymanych kontrmanifestantów.

 

 

Polsat News, polsatnews.pl

luq/mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze