Kaczyński: po 96 marszach będziemy mogli powiedzieć: "kończymy"

Polska

- To nie my chcemy dzielić Polaków i odbierać prawa do demonstracji. To inni próbują organizować nasz kraj tak, by jedna jego część miała prawa, a inna, dużo większa nie miała ich wcale - powiedział prezes PiS podczas obchodów 88. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. - Wierzę, że w ósmą rocznicę staną tu pomniki i usłyszymy ostateczną odpowiedź o katastrofie smoleńskiej - dodał.

Podczas wystąpienia przed Pałacem Prezydenckim, Jarosław Kaczyński zapewniał, że to nie Prawu i Sprawiedliwości zależy na "dzieleniu" Polaków.

 

- Nie chcemy odbierać komuś prawa do demonstracji i modlitwy. To inni próbują organizować nasz kraj tak, by jedna część miała większe prawa, a inna nie miała ich wcale. To się nie uda - mówił Jarosław Kaczyński.

 

Kwestia pomników

 

Prezes PiS wyraził nadzieję, że niedługo staną pomniki upamiętniające ofiary katastrofy. Jak mówił, coraz bliżej też do prawdy o katastrofie.

 

- Słyszymy coraz to nowe komunikaty i na pewno w tym momencie, w którym staną pomniki, a wierzę, że to będzie w 8. rocznicę tragedii, usłyszymy też tą ostateczną odpowiedź, niezależnie od tego, jaka ona będzie - podkreślił.

 

Dodał, że "wtedy - tak to się składa po 96 marszach, a ofiar było przecież 96 - będziemy mogli powiedzieć: kończymy". - Kończymy, bo zwyciężyliśmy, ale póki nie zwyciężymy, to nie skończymy i nikt nie zdoła nam w tym przeszkodzić - zaznaczył Kaczyński.

 

Marsz Pamięci

 

Obchody 88. miesięcznicy rozpoczęły się Marszem Pamięci. Uczestnicy przeszli z warszawskiej archikatedry św. Jana Chrzciciela, przez Plac Zamkowy pod Pałac Prezydencki.

 

Trasa przemarszu od rana była odgrodzona barierkami.

 

Pomimo zakazu wydanego przez wojewodę mazowieckiego wokół Kolumny Zygmunta, jeszcze przed rozpoczęciem marszu, zebrali się kontrmanifestanci. Wiele osób przyniosło ze sobą białe róże, a także flagi Polski oraz UE.

 

Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak apelował do zebranych, by nie zakłócali przemarszu uczestników miesięcznicy, szczególnie podczas modlitwy. - Kiedy lud smoleński modli się zróbmy wszystko, by okazać respekt dla ich konstytucyjnych praw - mówił. Apelował o "unikanie jakichkolwiek form agresji, również słownych".

 

PAP, polsatnews.pl

 

nro/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze