Nagrał, jak zatrzymuje pijanego kierowcę, który w bagażniku auta wiózł dwie kobiety

Polska

Pijany kierowca seicento vana wyjechał na ulice Gliwic, zabierając ze sobą trzy inne osoby. Ponieważ fotele były tylko dwa, dwie młode kobiety weszły do bagażnika i popijały piwo. Kierowca jechał wężykiem, dwa razy niemal doprowadził do kolizji. Kluczyki zabrał mu inny kierowca.

Marek Durdyn z Gliwic około godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę przejeżdżał koło rynku w swoim mieście. Jego uwagę przykuł nierówny tor jazdy białego seicento.

 

- Ruszyłem za nim. Od razu zadzwoniłem też na policję. Po przejechaniu 500-700 metrów kierowca zjechał na boczny pas. Wówczas zajechałem mu drogę i wyciągnąłem kluczyki ze stacyjki. Po chwili nadjechała policja - powiedział polsatnews.pl Durdyn. Mężczyzna nagrał zdarzenie telefonem komórkowym.

 

Z tyłu seicento siedziały dwie młode kobiety. - Uśmiechały się, sprawiały wrażenie, jakby nie wiedziały o co chodzi, jakby sądziły, że to żarty - dodał Durdyn.

 

Uciekła z ośrodka wychowawczego

 

Kierowca seicento miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Za jazdę po pijanemu grozi mu do dwóch lat więzienia. Policja zatrzymała też jedną z jego pasażerek. Okazało się, że była poszukiwana w związku z ucieczką z ośrodka wychowawczego.

 

To nie pierwsze obywatelskie zatrzymanie Marka Durdyna. W ciągu ostatnich czterech lat dokonał ich już pięć.

 

- Pewnie wynika to z tego, że bardzo dużo jeżdżę samochodem. Jako przedstawiciel handlowy miesięcznie pokonuję ponad 10 tys. km - mówi.

 

polsatnews.pl, wideo: Marek Durdyn

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze