Siła uderzenia była tak duża, że policjanta obróciło w powietrzu do góry nogami. Najpierw upadł on na maskę auta, a po chwili na ulicę.

 

Wypadek wyglądał bardzo groźnie, ale funkcjonariuszowi nic się nie stało. Po chwili Lesell wstał i zatrzymał sprawcę wypadku. Jak się okazało, kierowca był pijany.

 

polsatnews.pl