Według RMF FM, rozmowa między dziennikarzem Patrykiem Michalskim a ministrem przebiegała następująco:

 

Reporter: panie ministrze, chciałem zapytać, czy gotowa jest już odpowiedź do....

 

Minister Szyszko: do kogo pan się dodzwonił, drogi panie?

 

Reporter: do pana ministra środowiska.

 

Minister Szyszko: mnie się chyba wydaje, że pan w złą dziurkę paluszek włożył.

 

Szef resortu środowiska następnie przyznał, że jeżeli chodzi o sytuację w Puszczy Białowieskiej, to "wszystko jest dobrze ustawione, zgodnie z prawem UE".

 

"Mamy czas do godziny 24"

 

Około południa ministerstwo środowiska poinformowało z kolei, że "trwają ostatnie szlify" nad dokumentem, który ma być przekazany Trybunałowi Sprawiedliwości UE.

 

- Pracujemy nad dokumentem, trwają ostatnie szlify, mamy czas do godz. 24 na wysłanie odpowiedzi Trybunałowi - powiedział rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka. Przypomniał, że fizycznie dokument do TS UE trafi za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

 

- Dokument będzie miał charakter poufny. Chcemy to trochę inaczej zrobić niż Trybunał, o którego decyzji najpierw poinformowały media. Chcemy wysłać to najpierw do TS UE a dopiero potem ewentualnie zdradzać coś mediom - dodał Brzózka.

 

Kukiz'15 chce upublicznienia odpowiedzi 

 

Jakub Kulesza z Kukiz'15 poinformował w piątek, że na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, złożył do ministra środowiska wniosek o udostępnienie treści odpowiedzi dla Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie zaprzestania przez Lasy Państwowe wycinania drzew w Puszczy Białowieskiej.

 

- Minister Szyszko poinformował, że wyśle odpowiedź do Trybunału Sprawiedliwości UE, ale powiedział też, że ta odpowiedź będzie tajna. To jest niedopuszczalne. Puszcza Białowieska, to nasze dziedzictwo narodowe (...) jako obywatele mamy prawo mieć wgląd do tak ważnych dokumentów, mamy prawo wiedzieć, co się dzieje w Puszczy Białowieskiej - podkreślił Kulesza.

 

Jak dodał, jeśli minister Szyszko nie upubliczni odpowiedzi dla Trybunału Sprawiedliwości UE, to Kukiz'15 skieruje sprawę do sądu. - Sądy już nie raz zmuszały różne instytucje publiczne do publikowania informacji na podstawie wniosków o dostęp do informacji publicznej - zaznaczył.

 

Wiceszefowa klubu Kukiz'15 Agnieszka Ścigaj oświadczyła, że gdyby stanowisko resortu środowiska ws. wycinki Puszczy Białowieskiej nie było dostępne dla opinii publicznej byłby to "absolutny skandal". Podkreśliła, że nie ma na to zgody Kukiz'15.

 

Nakaz wstrzymania wycinki

 

Trybunał Sprawiedliwości UE podjął w zeszły piątek decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. Jest to też środek tymczasowy, o który wnioskowała KE. Resort środowiska zapowiedział w poniedziałek, że będzie nadal prowadził działania w Puszczy Białowieskiej. Minister Szyszko poinformował, że do 4 sierpnia polska strona prześle swoją odpowiedź na zarzuty KE na działania wykonywane w Puszczy.

 

W środę Komisja Europejska zapowiedziała, że jeśli potwierdzone zostanie, że wycinka w Puszczy Białowieskiej nie została wstrzymana, to włączy tę kwestię do prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności.

 

Resort środowiska zapewnił w czwartkowym komunikacie, że na terenie Puszczy Białowieskiej prowadzone są tylko działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa publicznego, tym samym są one zgodne z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości UE.

 

PAP