"Mimo szeroko zakrojonej działalności policji...". Pożar w zakładach Olewnika kosztował firmę 100 mln zł. Podpalacza nie wykryto

Polska
"Mimo szeroko zakrojonej działalności policji...". Pożar w zakładach Olewnika kosztował firmę 100 mln zł. Podpalacza nie wykryto
Polsat News

- Materiał dowodowy wskazywał na udział osób trzecich, niestety, mimo szeroko zakrojonej działalności policji i prokuratury, nie udało się wskazać sprawcy podpalenia - powiedział w czwartek prokurator okręgowy w Płocku Przemysław Tarczyński. Pożar w Zakładach Mięsnych Olewnik Bis w Świerczynku (Mazowieckie) wybuchł 1 stycznia w nocy. Jako przyczynę biegli wskazali podpalenie.

Postępowanie umorzyła Prokuratura Okręgowa w Płocku. W pożarze nikt nie odniósł obrażeń. Spaliły się magazyny, m.in. kartonów i wyrobów gotowych, a także ok. 300 ton wyrobów mięsnych oraz pomieszczenia biurowe.

 

Spółka szacowała wówczas wstępnie straty na 100 mln zł. Po pożarze zakład wstrzymał pracę, zapowiadając docelowo wznowienie produkcji.

 

Spółka nie złożyła zażalenia

 

- Śledztwo zostało umorzone. Podstawą tej decyzji jest niewykrycie sprawcy przestępstwa - powiedział prokurator Tarczyński. Dodał, że decyzja o umorzeniu śledztwa jest już prawomocna, gdyż w przewidzianym prawem terminie nie wpłynęło zażalenie pokrzywdzonych.

 

- Sprawa będzie mogła być podjęta na nowo, jeżeli pojawią się nowe informacje - podkreślił.

 

Jak poinformował PAP Rafał Szumański, członek zarządu ds. produkcji i administracji Zakładów Mięsnych Olewnik Bis, spółka nie złożyła zażalenia na decyzję o umorzeniu śledztwa, "ponieważ na tę chwilę nie dysponuje innymi materiałami i informacjami niż zgromadzone przez policję i Prokuraturę Okręgową w trakcie postępowania, a które miałyby wpływ na zmianę postanowienia w tej sprawie".

 

Produkcja częściowo wznowiona

 

Szumański powiedział, iż Zakłady Mięsne Olewnik Bis przywróciły częściowo produkcję "po wykonanym remoncie stref niedotkniętych ogniem" i trwają prace nad przywróceniem całkowitej mocy sprzed pożaru poprzez budowę nowego zakładu produkcyjnego" - dodał. Obecnie zatrudnienie znalazło 50 proc. pracowników.

 

Spółka nie oszacowała jeszcze kwoty poniesionych strat - zaznaczył Szumański.

 

Zakłady Mięsne Olewnik Bis w Świerczynku należą do rodziny Olewników - prezesem spółki jest jedna z sióstr uprowadzonego w 2001 r. i zamordowanego dwa lata później Krzysztofa Olewnika.

 

Pomorski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Gdańsku prowadzi śledztwo, dotyczące nieznanych wcześniej okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika - ostatnio postępowanie przedłużono do końca tego roku.

 

PAP

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze