Czerwone wino chroni przed cukrzycą, ale kosztem wątroby i trzustki

Technologie
Czerwone wino chroni przed cukrzycą, ale kosztem wątroby i trzustki
Pixabay.com/DeePo

Osoby regularnie sięgające po alkohol w umiarkowanych ilościach, to znaczy kilka razy w tygodniu, są mniej narażone na cukrzycę - twierdzą badacze duńscy na łamach pisma "Diabetologia". Naukowcy przyznali jednocześnie, że pijąc wino, czy piwo, mogą częściej zapadać na inne schorzenia.

Główna autorka badania prof. Janne Tolstrup z Uniwersytetu Południowej Danii zastrzegła, że nie namawia do picia i przypomina, że nadużywanie alkoholu niszczy zdrowie.

 

Specjalistka wraz ze swym zespołem przebadała ponad 70 tys. osób, które pytano o to, jak często i w jakich ilościach sięgają po alkohol.

 

Piwo nie ochroni kobiet przed cukrzycą

 

Badanie potwierdziło, że najbardziej korzystne dla zdrowia jest wino, szczególnie czerwone. Zmniejsza ono ryzyko cukrzycy o 32 proc. u mężczyzn i o 27 proc. u kobiet, pod warunkiem, że jest wypijane trzy lub cztery razy w tygodniu (w porównaniu do osób, które sięgają po ten trunek rzadziej niż raz w tygodniu).

 

Ryzyko cukrzycy redukuje również piwo, ale w mniejszym stopniu niż wino. U mężczyzn, którzy wypijają od jednej do sześciu puszek piwa tygodniowo, zagrożenie tą chorobą jest o 21 proc. mniejsze (w porównaniu z tymi, którzy piją mniej niż jedno piwo tygodniowo).

 

Co ciekawe w przypadku kobiet nie stwierdzono, żeby piwo w jakichkolwiek ilościach chroniło je przed cukrzycą.

 

Alkohol raz pomaga a innym razem szkodzi

 

U obu płci nie chronią przed cukrzycą mocne alkohole, które u kobiet mogą nawet zwiększać ryzyko tej choroby, szczególnie wtedy, gdy są wypijane w większych ilościach. Przykładowo gin wypijany kilka razy w tygodniu zwiększa u kobiet ryzyko cukrzycy o 83 proc.

 

Co ciekawe, duńskie badania nie wykazały, aby upijanie się sprzyjało cukrzycy. Stwierdzono natomiast, że w przypadku tej choroby bardziej korzystne jest częstsze spożywanie wina lub piwa, ale w mniejszych ilościach lecz nie odwrotnie. Specjaliści zwracają przy tym uwagę, że częste sięganie po alkohol jest szkodliwe dla wątroby, bo nie ma ona wystarczająco dużo czasu na regenerację.

 

Duńskie badania wykazały również, że umiarkowane picie alkoholu kilka razy w tygodniu zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawału serca oraz udaru mózgu.

 

Zagrożone: wątroba i trzustka

 

Jednocześnie potwierdzają one, że alkohol jednocześnie niekorzystnie wpływa na choroby przewodu pokarmowego, szczególnie na wątrobę i trzustkę.

 

"Alkohol może wpływać na ponad 50 różnych schorzeń, dlatego nie namawiamy do tego, że by po niego sięgać" - podkreśla prof. Tolstrup.

 

PAP

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze