Władze Malii do pomysłu przekonała większość ze 137 miejscowych hoteli. Te zaczęły odmawiać rezerwacji i blokować duże wycieczki z Wielkiej Brytanii w przedziale wiekowym 18-30.

 

Wolne miejsca hotele zamierzają wypełnić rodzinami pochodzącymi z Niemiec, Austrii i Holandii.

 

"To nie miejsce, które ma słynąć z seksu, narkotyków"

 

- Przez lata daliśmy biurom podróży wolną rękę w kształtowaniu zupełnie innego wizerunku Malii, niż ten prawdziwy. Malia to nie jest miejsce, które ma słynąć z seksu, narkotyków i imprezowego życia. To najlepsza turystyczna destynacja na Krecie, która każdego roku przynosi wyspie miliony euro - powiedział "Timesowi" Efthymios Moutrakis, wiceburmistrz Malii.

 

Zdecydowaną większość z 6 mln rezerwacji w hotelach w Malii dokonują Brytyjczycy.

 

The Times, Daily Mail