otychczas najwyższa temperatura minimalna notowana była na terenach podgórskich i do nich przyległych, na skutek zjawiska nazywanego tzw. efektem halnego. Nie dość, że w nocy temperatura obniżała się bardzo powoli, to jeszcze ciepły i suchy południowy wiatr nie tylko ograniczał spadek temperatury, lecz nierzadko powodował jej wzrost, nawet w środku nocy.


Miało to miejsce m.in. podczas jednego z najcieplejszych dni w historii polskiej meteorologii, a więc 10 sierpnia 1992 roku. W Jeleniej Górze odnotowano nie mniej niż 25,4 stopnia, a w Tarnowie 24,5 stopnia.

 

Zapewne każdy z nas miał problem z zaśnięciem z powodu wysokiej temperatury i wilgotności powietrza. Nie jest to przyjemne, zwłaszcza, kiedy musimy być wyspani, bo następnego dnia mamy do zrobienia coś, co wymaga od nas jasności umysłu. Tymczasem po ciepłej nocy jesteśmy zmęczeni, rozbici, rozkojarzeni.

 

Dlaczego noce bywają tak nieprzyjemne?


Po upalnych dniach zdarza się, że temperatura nie chce spaść w nocy poniżej 20 stopni. Jeśli do tego dochodzi jeszcze brak wiatru i duża wilgotność, to mamy kolejną bezsenną noc. Dlaczego noce bywają tak nieprzyjemne?


Otóż przez cały dzień wszelkie powierzchnie i roślinność gromadzą ciepło, które po zachodzie Słońca jest intensywnie uwalniane. Proces ten nazywa się fachowo promieniowaniem cieplnym i trwa aż do momentu następnego wzrostu temperatury, czyli mniej więcej do świtu.


Przez całą noc temperatura systematycznie się obniża, wilgotność na skutek parowania wzrasta, a wiatr przeważnie ustaje. Robi się sauna, bo wymiana powietrza z naszych mieszkań na zewnątrz i z powrotem przebiega powoli.

 

Duże miasta stają się wyspami ciepła, ponieważ w ich centrach jest przynajmniej o kilka stopni cieplej niż na przedmieściach i przyległych obszarach wiejskich. Aby zrozumieć ten proces wystarczy porównać temperaturę panującą w tym samym czasie w obu miejscach. Zdarzało się, że odnotowywano nawet 10-stopniową różnicę.

 

Sposoby na spokojny sen


Co więc zrobić, aby sen był spokojny, a my jutro gotowi do wyzwań w pracy? Przede wszystkim zjedzmy lekki posiłek, składający się w wody i warzyw, jednak nie później niż o godzinie 18  lub na 4-5 godzin przed snem. Aby lepiej strawić posiłek, warto dodać do niego zioła, np. walerianę.


Wieczorem warto też wypić większe ilości wody, jednak najpóźniej 2-3 godziny przed snem. Koniecznie przewietrzmy sypialnię i pozostawmy okno otwarte przez całą noc. Przed snem warto wziąć prysznic z letnią wodą, w żadnym razie nie zimną. Dlaczego? Ponieważ letnia woda otwiera pory w skórze, dzięki czemu ciepło lepiej z niej promieniuje, schładzając nas.


Istotna jest też piżama. Niektórzy wolą spać nago, inni tylko częściowo ubrani. Jeśli wybierzemy piżamę, to powinna ona być satynowa, podobnie jak pościel, dzięki czemu będziemy odczuwać przyjemny chłód. Możemy też skorzystać z wentylatora, jednak skierujmy go w ścianę, żeby strumień powietrza odbijał się od niej i rozchodził po całym pokoju i równomiernie go schładzał.

 

Pamiętajmy o odpowiedniej wilgotności powietrza


Nigdy nie kierujmy wentylatora bezpośrednio w naszym kierunku, bo nawet, gdy w pokoju jest ciepło, nam zrobi się na tyle chłodno, że możemy się przeziębić. Pamiętajmy też o odpowiedniej wilgotności powietrza. W nocy, gdy jest ona podwyższona, należy ją obniżyć, ale nie do niższego poziomu niż 40 procent, ponieważ wówczas będzie zbyt sucho i również spokojnie nie zaśniemy.

 


twojapogoda.pl, polsatnews.pl