Włoscy rolnicy alarmują: to będzie czarny rok dla produkcji oliwy

Biznes
Włoscy rolnicy alarmują: to będzie czarny rok dla produkcji oliwy
Pixabay/congerdesign

To będzie czarny rok dla włoskiej oliwy - ostrzegają rolnicy. Szacuje się, że jej produkcja w tym roku spadnie prawie o połowę z powodu rekordowej suszy, a ceny będą bardzo wysokie.

Na dwa miesiące przed rozpoczęciem zbioru oliwek rolniczy związek Coldiretti przedstawił pesymistyczny scenariusz, według którego zapowiada się kolejny z rzędu kryzysowy rok dla produkcji włoskiej oliwy.

 

Sytuację - jak ostrzegają eksperci - pogorszy jeszcze kolejna fala upałów zapowiadana od poniedziałku. Antycyklon, któremu synoptycy nadali nazwę Lucyfer, ma

przynieść począwszy od ostatniego dnia lipca temperatury powyżej 40 stopni.

 

- Mieliśmy w tym roku wielkie nadzieje, kwitnienie było piękne, dobre było też owocowanie, a potem przestał padać deszcz i wcześniej niż zwykle przyszły upały - powiedział prezes konsorcjum hodowców oliwek David Granieri, cytowany w sobotę przez dziennik "La Repubblica".

 

"Duże pestki i niewiele miąższu"

 

Zauważył następnie: "susza panuje już co roku, a my dobrze wiemy, że musimy zmienić warunki upraw w naszych gajach oliwnych. Musimy mieć możliwość ich nawadniania, tak jak w przypadku innych upraw".

 

W rezultacie wielotygodniowej suszy oliwki mają duże pestki i niewiele miąższu.

 

Według zaprezentowanych prognoz w zależności od regionu oliwek będzie mniej o 30 do 60 procent. Największe straty przewiduje się w regionie Marche. O jedną trzecią spadną zbiory w ich największym we Włoszech zagłębiu, czyli w Apulii.

 

Przedstawiciele rolniczego związku ostrzegają, że wraz ze spadkiem produkcji wysokiej jakości oliwy rośnie ryzyko oszustw, w tym jej podrabiania. Już obecnie dwie na trzy butelki oliwy rozlewanej we Włoszech zawierają tę z oliwek z zagranicy - przypomina związek Coldiretti.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze