Trump: osoby transpłciowe nie mogą służyć w wojsku. Lady Gaga: tymi słowami zagrażasz ich życiu

Świat
Trump: osoby transpłciowe nie mogą służyć w wojsku. Lady Gaga: tymi słowami zagrażasz ich życiu
PAP/EPA/Chris Kleponis/POOL, DynaBlast/Wikimedia Commons/CC BY 2.0

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę na Twitterze, że osoby transpłciowe nie będą mogły służyć w armii Stanów Zjednoczonych "w jakimkolwiek charakterze". Dodał, że decyzja została podjęta po konsultacji z generałami oraz ekspertami wojskowymi. Deklaracji natychmiast sprzeciwili się aktywiści broniący praw osób międzypłciowych i celebryci, między innymi wspierająca środowiska LGBT Lady Gaga.

"Po konsultacji z moimi generałami oraz ekspertami wojskowymi proszę o przyjęcie do wiadomości, że rząd USA nie będzie akceptował ani pozwalał osobom transpłciowym na służbę w armii USA w jakimkolwiek charakterze. Nasze wojsko musi być skoncentrowane na zdecydowanym i przytłaczającym zwycięstwie i nie może być obciążane ogromnymi kosztami medycznymi oraz przerwami w służbie, które spowodowałyby osoby decydujące się na te zmiany" - napisał prezydent.

 

 

 

Krytyka Trumpa za brak tolerancji

 

Te słowa niemal natychmiast podchwycili amerykańscy satyrycy, a temat zagościł w wielu wieczornych talk show, w których goście nie zostawili suchej nitki na Trumpie. Znany komik Jimmy Fallon zaprosił do programu osobę transpłciową, która powiedziała do prezydenta wprost: "Jesteś tak głupi" i stwierdziła, że dla prezydenta ten termin zapewne oznacza to samo, co Transformers.

 

 

W sprawie głos zabrali także celebryci, m.in. Lady Gaga, otwarcie wspierająca środowiska LGBT. Zwróciła uwagę na to, że wiele młodych osób nie ma z kim podzielić się problemami. "Czy wiesz, że niemal połowa osob, którą właśnie wykluczyłeś, w wieku 18-24 próbowała popełnić samobójstwo?" - zwróciła się do prezydenta sugerując wręcz, że jego wypowiedź zagraża życiu osób transpłciowych.

 

 

Za to wsparcie ze wszystkimi transpłciowymi osobami w wowjsku wyrazili przedstawiciele brytyjskiej marynarki wojennej. Transpłciowy wiceadmirał Alex Burton napisał: "Mamy ściśle reguły selekcji, ale nikogo nie dyskryminują. Dobrze, że u nas nie idzie to w tym kierunku".

 

 

Obecny minister obrony odroczył wdrożenie regulacji

 

W zeszłym roku ówczesny minister obrony Ash Carter ogłosił, że osoby transpłciowe, które znajdują się już w wojsku, nie muszą dłużej tego ukrywać, oraz nakazał swoim podwładnym opracowanie przepisów, które pozwolą na rekrutację osób transpłciowych od 1 lipca tego roku. Jednak Obecny minister Jim Mattis 30 czerwca ogłosił odroczenie wdrożenia tych regulacji o 6 miesięcy.

 

"Nasza decyzja o opóźnieniu przepisów pozwalających na służbę w wojsku osobom transpłciowym spowodowana jest głównie niezgodnością nauki co do tego, jak opieka medyczna i terapia hormonalna dla osób transpłciowych pomoże rozwiązać ich problemy zdrowotne związane z dysforią płciową" - argumentował generał Paul Selva.

 

Zgodnie z zeszłorocznym raportem ośrodka non profit Rand Corporation około 2540 osób transpłciowych aktywnie służy w amerykańskim wojsku, a 1510 znajduje się w rezerwie. Według raportu, rocznie pomiędzy 29 a 129 aktywnych wojskowych będzie decydowało się na opiekę zdrowotną związaną ze zmianą płci, która może zakłócić ich zdolność do uczestniczenia w misjach i wykonywania swojej pracy.

 

Przed podjęciem decyzji o opóźnieniu wprowadzenia przepisów Mattis otrzymał list od ponad tuzina Demokratów z apelem o kontynowanie polityki swojego poprzednika.

 

Biały Dom jeszcze nie zdecydował, w jaki sposób ogłoszony na Twitterze przez Trumpa zakaz będzie wprowadzony w życie.

 

PAP, polsatnews.pl, Guardian, Hollywood Reporter, BBC

mta/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze