Rakieta może osiągnąć wysokość 500 km i wynieść na orbitę satelitę o wadze 250 kg. Irańska telewizja pokazała zdjęcia ze startu rakiety, na których widać wyrzutnię z portretami byłego i obecnego najwyższego przywódcy duchowego Iranu, ajatollahów Ruhollaha Chomeiniego oraz Alego Chamenei.

 

- Wraz z testem rakiety Simurgh oficjalnie otwarto Narodowe Centrum Kosmiczne Chomeiniego - podano w państwowej TV. - Centrum jest dużym obiektem, w którym pracuje się nad wszystkimi etapami programu; przygotowaniem, wystrzelaniem oraz kontrolą satelity - dodano.

 

Jak wskazuje agencja Reutera, czwartkowa próba rakietowa może "zwiększyć napięcie" między Teheranem a Waszyngtonem. Strona amerykańska wielokrotnie podkreślała, że Iran łamie rezolucje ONZ dotyczące zakazu testów rakiet balistycznych, które mogą służyć w rozwoju programu nuklearnego.

 

"Działanie prowokacyjne"

 

- Uznajemy to za kontynuowanie programu budowy rakiet balistycznych (...). Uznajemy to za działanie prowokacyjne - oceniła rzeczniczka Departamentu Stanu USA Nauert.

 

Waszyngton wielokrotnie podkreślał już wcześniej, że Iran łamie rezolucje ONZ dotyczące zakazu testów rakiet balistycznych, które mogą służyć do rozwijania programu nuklearnego.

 

Teheran zaprzecza, że jego rakiety budowane są, by przenosić ładunki nuklearne i opisuje swój program balistyczny jako pokojowy. Eksperci wskazują jednak, że może być on przykrywką do rozwoju militarnych technologii.

 

PAP