Hakerzy uzyskali dostęp do numerów Iban i danych osobowych - wyjaśniono w nocie. Jak wynika z komunikatu UniCredit, do ataku doszło poprzez zagranicznego partnera banku.

 

Dyrekcja banku podkreśliła, że hakerzy nie weszli w posiadanie danych umożliwiających dostęp do kont i przeprowadzenie transakcji. Ponadto poinformowano, że natychmiast uruchomione zostały wszystkie niezbędne kroki, by nie dopuścić do powtórzenia się podobnego incydentu.

 

"Bezpieczeństwo danych klientów jest absolutnym priorytetem"


UniCredit dodał, że skontaktuje się z klientami, którzy ucierpieli w wyniku ataku. W nocie mowa jest też o tym, że pierwszy incydent miał miejsce we wrześniu i październiku 2016 roku, a następny w czerwcu i lipcu br.

 

"Bezpieczeństwo danych klientów jest dla UniCredit absolutnym priorytetem" - zapewniono w nocie, w której grupa ta przypomniała, że jej najnowszy plan przewiduje przeznaczenie 2,3 mld euro na wzmocnienie systemów informatycznych.

 

PAP