We wtorek zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha poinformował, że prezydent złożył podpis pod nowelizacją ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Dodał, że jest to najważniejsza ustawa dla reformy sądownictwa z punktu widzenia interesów obywateli.

 

W poniedziałek prezydent poinformował, że zdecydował o zawetowaniu nowej ustawy o Sądzie Najwyższym i nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent zapowiedział też przygotowanie projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy.

 

Sędzia Żurek we wtorek w TOK FM mówiąc o nowelizacji ustawy o ustroju sądów ocenił, że wejście jej w życie może być bardzo groźne.

 

- Obawiam się, że teraz może być jeszcze groźniejsza, bo kiedy minister Ziobro poczuje się odrzucony przez prezydenta i wejdzie w pewien bardzo poważny konflikt, to będzie chciał wykorzystać tę ustawę do granic możliwości, czyli np. będzie chciał zwolnić wszystkich prezesów (sądów) w Polsce - powiedział. Jak mówił, minister sprawiedliwości może nakazać nowym, powołanym przez siebie prezesom zwolnienie sędziów funkcyjnych.

 

"Pan prezydent nam przeszkadza"

 

Dopytywany czy minister sprawiedliwości może nakazać to zrobić, powiedział: "Nie może tego zrobić, ale ma tzw. nadzór administracyjny nad sądami". Dodał, że już obecnie jest "w ministerstwie ponad 150 sędziów, którzy nie orzekają, bo im nie wolno". Jego zdaniem, te osoby w znacznej części były już oceniane przez sądy dyscyplinarne, albo poszły pracować do ministerstwa przez "frustrację brakiem awansu".

 

- Nie chcę wszystkich krzywdzić, bo znam tam też osoby, które naprawdę wierzyły w to, że zmienią system i że minister Ziobro im to ułatwi - zaznaczył. - Wiem, też, że niektórzy dzisiaj łapią się za głowę i mówią, że to są polityczne ustawy, których oni nie przygotowują - dodał.

 

Rzecznik KRS powiedział, że bardzo zmartwiło go poniedziałkowe orędzie premier Beaty Szydło. - To język konfrontacji i konfliktu - ocenił. - Nie chcę używać słów, które się cisną, ale jest to jednak taka trochę nagonka na sędziów. To wyraźne pokazanie: odcinam się od tego, co zrobił pan prezydent, pan prezydent nam przeszkadza - powiedział Żurek. - Myślę, że to zupełne niezrozumienie tej sytuacji, która jest dzisiaj w Polsce i tych oczekiwań społecznych - dodał.

 

W orędziu premier powiedziała, że "weto prezydenta spowolniło prace nad reformą sądownictwa". Zapewniła, że PiS nie wycofa się z tej reformy. Nie możemy ulegać naciskom ulicy i zagranicy; mamy stabilną większość, zrealizujemy nasz program - mówiła premier w orędziu.

 

PAP