Nie będzie śledztwa w sprawie "córki leśniczego"

Polska
Nie będzie śledztwa w sprawie "córki leśniczego"
PAP/Jacek Turczyk

Stołeczna Prokuratura Okręgowa odmówiła wszczęcia śledztwa w tzw. sprawie córki leśniczego - poinformowała Polsat News prokuratura. Przed jednym z czerwcowych posiedzeń rządu Jan Szyszko wręczył Mariuszowi Błaszczakowi kopertę. - To jest taka... córka leśniczego - powiedział szef resortu środowiska i dodał: - Ona prosiła, żebym panu to przekazał.

Całą sytuacja wydarzyła się 13 czerwca. Nagrała ją kamera Polsat News. Na obecność kamery zwracał zresztą uwagę w trakcie wymiany zdań minister Błaszczak.   

 

Szef MSWiA napisał później, że kopertę oddał ministrowi środowiska i listu nie czytał. Szyszko stwierdził z kolei, że korespondencję przekazał nadawcy.

 

PO chciała wniosków dowodowych

 

W kilka godzin po całym zdarzeniu, oburzenie nim wyraziła opozycja. Posłowie PO zapowiedzieli doniesienie w tej sprawie do prokuratury.

 

- Najprawdopodobniej mamy do czynienia z próbą załatwienia jakiejś sprawy. Tylko naiwne osoby mogą sądzić, że w środku znajdywała się laurka dla pana ministra Błaszczaka - twierdził poseł Krzysztof Brejza (PO). - Minister mógł podejmować się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą. To przestępstwo, o którym mowa w art. 230 Kodeksu karnego - dodał.

Wspominany art. 230 Kodeksu karnego zakłada, że ten, "kto powołując się na wpływy w instytucji państwowej (...) podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

PO domagała się uwzględnienia wniosków dowodowych w postaci koperty oraz nagrania momentu jej przekazania, a także przesłuchania obu ministrów.

 

Uzasadnienie nie jest znane

 

Prokuratura stwierdziła, że nie ma podstaw do uznania, że wręczenie przez ministra środowiska Jana Szyszkę tajemniczej koperty szefowi MSWiA Mariuszowi Błaszczakowi może nosić znamiona jakiegokolwiek przestępstwa. Nie podano uzasadnienia decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa. Wiadomo tylko, że zapadła co najmniej przed kilkoma dniami. 

 

Decyzję o odmowie podjęto po analizie zawiadomienia. Nie przesłuchano żadnego z ministrów, ponieważ uznano, że nie ma takiej potrzeby. Oznacza to, że tożsamość tajemniczej "córki leśniczego" pozostanie prawdopodobnie nieznana.

 

Polsat News, polsatnews.pl

kan/grz/prz/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie