Gronkiewicz-Waltz ponownie nie stawiła się przed komisją weryfikacyjną. Ponownie dostała 3 tys. zł grzywny

Polska
Gronkiewicz-Waltz ponownie nie stawiła się przed komisją weryfikacyjną. Ponownie dostała 3 tys. zł grzywny
PAP/Tomasz Gzell
Prawnicy Bartosz Przeciechowski i Zofia Gajewska stawili się w imieniu prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz przed komisją reprywatyzacyjną.

Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz czwarty została ukarana, karą 3 tys. zł za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną. Jej pełnomocnicy wyjaśniali tą nieobecność obowiązkami służbowymi.

Za nałożeniem grzywny na Gronkiewicz-Waltz głosowało pięciu członków komisji, dwóch było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

 

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki odnotowując fakt, że prezydent się nie stawiła przypomniał, że wezwanie zostało prawidłowo doręczone, a Hanna Gronkiewicz-Waltz miała się stawić osobiście.

 

Pełnomocniczka prezydent podkreślała, że Hanna Gronkiewicz-Waltz od godz. 9.30 do godz. 15 uczestniczyła w posiedzeniu zespołu koordynującego, który od lat zbiera się we wtorki. - Omawiane są bardzo istotne kwestie dla miasta m.in. inwestycje na Białołęce, budowy parkingów strategicznych, wydatki bieżące na oświatę - powiedziała.

 

Jaki podziękował ze wyjaśnienia ale podkreślił, że "trudno przyjąć, że te sprawy są ważniejsze od najważniejszego placu w centrum miasta, jakim jest plac Defilad". - Komisja ma za zadanie wyjaśnić kwestie związane z reprywatyzacją w Warszawie i do tego będziemy dążyć - powiedział.

 

"Nękanie"


Członek komisji z ramienia PO Robert Kropiwnicki ocenił, że nałożenie na prezydent Warszawy kolejnej grzywny w maksymalnej wysokości ma charakter "nękania". Kropiwnicki podkreślał, że miasto wykazało dobrą wolę, wysyłając na posiedzenie komisji swoich umocowanych przedstawicieli. Za złamanie procedury uznał przesłuchanie we wtorek przez komisję przedstawiciela miasta nie w charakterze strony, a świadka.

 

Prezydent stolicy reprezentują we wtorek przed komisją cztery osoby - dwóch profesjonalnych pełnomocników i dwóch pracowników Ratusza. Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się wcześniej trzy razy na rozprawach komisji - za co ukarano ją w sumie 9 tys. zł grzywny.


W połowie lipca zapowiedziała, że w pracach komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy miasta - "by nieprawdy nie pozostały bez odpowiedzi".

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze