Kilkanaście osób zgromadziło się w czwartek wieczorem przed wjazdem na teren prezydenckiego ośrodka na Półwyspie Helskim, gdzie najprawdopodobniej przebywa obecnie prezydent Andrzej Duda.


Wypoczywający na półwyspie turyści ułożyli ze świeczek napis veto i skandowali "Chcemy veta". Na filmie udostępnionym na Facebooku na profilu jednej z uczestniczek protestu widać, jak w pewnym momencie podjeżdża do grupy radiowóz policyjny. Funkcjonariusze wylegitymowali protestujących próbując ich namówić do rozejścia się i informując, że manifestacje należy zgłaszać, a w tym przypadku tak nie zrobiono.


Gdy usłyszeli, że protest jest spontaniczny, a grupa jest nieliczna i nie można jej zakwalifikować jako zgromadzenia publicznego, ograniczyli się do wylegitymowania manifestantów i odjechali.  

 

 

polsatnews.pl