Senator w więziennym drelichu. "Polska zamienia się w zakład karny"

Polska

Senator Jan Rulewski przyszedł dziś na posiedzenie Senatu w więziennym drelichu i z białą różą. Pytany o ten nietypowy strój stwierdził, że jest on "adekwatny do sytuacji". Senat zajmuje się w piątek ustawą o Sądzie Najwyższym. - Polska powoli, ale systematycznie, zamienia się w zakład karny - ocenił z mównicy senator odnosząc się do zapisów w ustawie.

- Biała róża oznacza, że nie będę przedstawiał wniosku mniejszości, ale będę mówił w imieniu setek tysięcy, którym nie pozwala się w Polsce mówić - stwierdził senator Rulewski.

 

Jan Rulewski to były opozycjonista. Po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. został zatrzymany i następnie internowany. Jako jeden z nielicznych opozycjonistów został następnie tymczasowo aresztowany - zwolnienie na mocy amnestii uzyskał w sierpniu 1984 r.

 

"Wprowadzenie stanu wojennego zaczęło się od zawieszenia prawa"

 

Podczas piątkowego posiedzenie Rulewski, jako sprawozdawca mniejszości senackiej komisji, powiedział, że w imieniu senatorów PO ma obowiązek przedstawić wniosek o odrzucenie ustawy o SN. - To jest wniosek setek tysięcy ludzi w Polsce, którzy ten wniosek wspierali. To wniosek setek mądrych ludzi, profesorów, pracowników działu legislacyjnego, rzeczników. Tych, których urodziła matka Polka. Wykształciła, by nam służyć pomocą, byśmy mogli spełniać senackie zobowiązanie, że ustawy będziemy procedować zgodnie z sumieniem, ale rzetelnie. Rzetelność to dachowość, to rzemiosło - powiedział senator.

 

- Polska powoli, ale systematycznie zamienia się w zakład karny - stwierdził Rulewski. - Nie muszę przypominać, zwłaszcza senatorowi Mamątowowi (PiS), że wprowadzenie stanu wojennego zaczęło się od zawieszenia prawa, a później mówiono, że to surowe prawo, ale prawo. Skończyło się po 10 latach, gdy normalne prawo odezwało się o swoje prawo - dodał.

 

 

"Polski to dzisiaj to nie Temida, to prokurator Ziobro"

 

- Zakłada karny to dzisiaj przede wszystkim szalejący prokurator, który zwie się ministrem sprawiedliwości, postać Polski to dzisiaj to nie Temida, to prokurator Ziobro - powiedział senator PO. Ocenił, że "Polską rządzi prokurator i strach". Przekonywał, że ustawy PiS dot. sądownictwa są "zakodowane przede wszystkim na strach, żeby pozbawić ludzi ich autonomii".

 

- My senatorowie mamy obowiązek wobec tego nowego pokolenia odpowiedź na pytanie czy symbolem polski będzie drelich czy biała róża - mówił senator.

 

Ustawą o Sądzie Najwyższym zajmuje się dziś Senat. Wczoraj przyjął ja Sejm. Zgodnie z ustawą, utworzone mają być m.in. trzy nowe Izby SN, w tym Izba Dyscyplinarna; zmienić ma się tryb powoływania sędziów SN. Wszyscy obecni sędziowie SN mogą zostać przeniesieni w stan spoczynku.

 

 

polsatnews.pl, fot. PAP/Marcin Obara

kan/zdr/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze