Jak poinformowała Joanna Kącka, rzeczniczka łódzkiej policji, interwencję podjęto w czwartek ok. godz. 3.00 po otrzymaniu wezwania do awantury domowej w jednym z łódzkich mieszkań. Funkcjonariusze zastali w nim 35-letniego mężczyznę, jego 35-letnią  partnerkę i ich 8-miesięczne dziecko; kobieta miała na ciele obrażenia wskazujące na użycie wobec niej przemocy.


Funkcjonariusze odwieźli do szpitala syna pary, który - co wynika ze wstępnych ustaleń - doznał urazu głowy w trakcie szarpaniny między rodzicami.


W chwili zatrzymania ojciec chłopca miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu, matka ok. 2 promile.

 

Rodzina nie była objęta procedurą niebieskiej karty


- Ze wstępnych ustaleń nie wynika, aby chłopiec miał inne obrażenia świadczące o znęcaniu się nad nim w przeszłości. Wcześniej pod tym adresem nie było interwencji policji. Rodzina nie była też objęta procedurą niebieskiej karty - dodała Kącka.


Wszelkie czynności z zatrzymanymi będą wykonane po ich wytrzeźwieniu. W mieszkaniu policjanci  przeprowadzili  szczegółowe oględziny; trwają poszukiwania osób, które miały kontakt z tą rodziną i mogły mieć wiedzę co do sprawowania opieki nad chłopcem.


PAP