Szła zalaną ulicą i nagle zapadła się pod ziemię. Cudem uniknęła śmierci

Świat
Szła zalaną ulicą i nagle zapadła się pod ziemię. Cudem uniknęła śmierci
YouTube/Akademi Portal

14-latka z Nepalu przechodziła przez zalaną ulicę w centrum miasta chcąc sobie skrócić drogę do domu. Nie wiedziała jednak, że pod wodą ukryta jest otwarta studzienka kanalizacyjna. Dziewczyna została zassana do środka. Na szczęście po kilku sekundach wypłynęła po drugiej stronie ulicy.

Ulewne deszcze, które nawiedziły w ostatnim czasie stolicę Nepalu - Katmandu, zamieniły miejscowe drogi w rwące potoki.

 

Na jednej z takich ulic rozgrywa się akcja amatorskiego filmu, który niedawno trafił do sieci. Na nagraniu opublikowanym w internecie widzimy dziewczynkę z plecakiem, która jak informują media, wracając do domu ze szkoły, chciała skrócić sobie drogę i próbowała przejść przez zalane skrzyżowanie.

 

"Chcieliśmy ją ostrzec, ale było już za późno"

 

Idąca główną droga miasta 14-latka w pewnym momencie dosłownie zapadła się pod ziemię. Jak się okazało, dziewczynka nie zauważyła, że na jej drodze znajduje się otwarta studzienka kanalizacyjna i została zassana do środka.

 

Incydent został nagrany przez mieszkankę jednego z domów, położonych przy ulicy. Na filmie słychać, że nagrywająca go kobieta jest przerażona sytuacją, jaka rozegrała się na jej oczach.

 

 

Kobieta w rozmowie z lokalnymi mediami przyznała, że próbowała wcześniej ostrzec dziewczynę, jednak ta nie słyszała jej krzyku.

 

- Widzieliśmy jak idzie w stronę kanalizacji i chcieliśmy ją ostrzec, ale było już za późno - powiedziała kobieta.

 

"Czuję się szczęśliwa, że żyję. To był cud"

 

Na szczęście 14-latka po kilku sekundach wypłynęła z kanału po drugiej stronie ulicy. Z wody pomogli się jej wydostać przypadkowi świadkowie zdarzenia.

 

Film momentalnie zdobył ogromną popularność w Nepalu. Dotarł również do lokalnych urzędników miejskich, którzy postanowili działać. Aby w przyszłości zapobiec podobnym wypadkom, wydano rozporządzenie w myśl którego, wszystkie studzienki kanalizacyjne w mieście mają zostać zasłonięte pokrywami.

 

- Czuję się szczęśliwa, że żyję. To był cud. Dziękuje wszystkim, którzy mi pomogli - powiedziała po wszystkim 14-latka, która oprócz sporej dawki strachu, wyszła z całego zdarzenia bez szwanku.

 

Dailly Mail, polsatnews.pl

dk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze