- Jeśli reżim Maduro przeprowadzi 30 lipca wybory do Zgromadzenia Konstytucyjnego, to USA podejmą natychmiastowe i zdecydowane działania gospodarcze - ostrzegł Trump. W swym oświadczeniu amerykański prezydent nie sprecyzował jednak, o jakie działania może chodzić.

 

Maduro, którego ustąpienia domaga się opozycja, zapowiedział przeprowadzenie pod koniec lipca wyborów do Zgromadzenia Konstytucyjnego, które zajęłoby się opracowaniem nowej ustawy zasadniczej i reorganizacją organów państwa.

 

Zdaniem zwolenników prezydenta dzięki nowej konstytucji uda się doprowadzić w kraju do stabilizacji gospodarczej i pokoju. Jednak opozycja sądzi, że celem działań rządu jest reorganizacja organów państwowych bez udziału Zgromadzenia Narodowego; wenezuelski parlament to jedyna kontrolowana obecnie przez opozycję instytucja państwowa.

 

"Przywódca, który marz by być dyktatorem"

 

Donald Trump podkreślił, że w nieformalnym referendum przeprowadzonym w niedzielę w Wenezueli przez opozycję, społeczeństwo tego kraju wyraźnie opowiedziało się za demokracją, wolnością i praworządnością. - Jednak zdecydowane i odważne działania Wenezuelczyków nadal ignorowane są przez złego przywódcę, który marzy by być dyktatorem - oświadczył prezydent USA.

 

W nieformalnym referendum wzięło udział ponad 7 mln ludzi (przy ok. 19 mln potencjalnych wyborców).

 

Ponad 98 proc. uczestników tego głosowania wypowiedziało się przeciwko rządowym planom zmiany konstytucji.

 

Inflacja bije światowe rekordy

 

Wenezuela zmaga się obecnie z największym od dekad kryzysem gospodarczym i politycznym; występują dotkliwe braki nawet najbardziej podstawowych towarów, a inflacja bije światowe rekordy.

 

Od kwietnia w antyrządowych demonstracjach, przeradzających się w starcia z wojskiem i policją, zginęło blisko 100 osób.

 

PAP