Niemowlę porażone prądem. Chłopiec zmarł, a matka usłyszała zarzuty

Polska
Niemowlę porażone prądem. Chłopiec zmarł, a matka usłyszała zarzuty
Pixabay.com/Rainer_Maiores

Prokuratura postawiła zarzuty matce dziecka, które ucząc się raczkować chwyciło za wystające ze ściany kable. Dziecko zostało porażone prądem. Mimo starań lekarzy chłopczyk zmarł po kilku dniach pobytu w szpitalu. Matce grozi kara do 5 lat więzienia.

Do wypadku doszło 21 czerwca w wynajmowanym domu na jednym z osiedli w Białymstoku. Od roku mieszkała tam kobieta z trójką dzieci oraz jej konkubent.

 

Raczkował prosto na druty

 

Feralnego dnia 10-miesieczny chłopiec bawił się w przedpokoju, uczył się raczkować. Przy drzwiach wejściowych znajdowały się niezabezpieczone kable pod napięciem, które ciągnęły się od dzwonka i kończyły się tuż nad podłogą.

 

Nieświadomy zagrożenia chłopiec chwycił przewody i został porażony prądem. Doszło do zatrzymania krążenia. Dziecko trafiło do szpitala na oddział intensywnej terapii.

 

Lekarze od początku określali jego stan jako krytyczny. Mimo podjętego leczenia, niemowlak zmarł 7 lipca.

 

Matka wiedziała, że instalacja wymaga remontu

 

Jak ustaliła prokuratura, matka dziecka wiedziała, że instalacja może stanowić zagrożenie i wymaga remontu. Nic z tym jednak nie zrobiła. Dlatego kobieta usłyszała zarzut narażenia syna na bezpośrednie ryzyko utraty zdrowia bądź życia. Grozi jej za to nawet do 5 lat więzienia.

 

- Śledztwo dotyczy narażenia 10-miesięcznego chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu. Podejrzana nie sprawowała właściwej opieki na dzieckiem, co skutkowało porażeniem prądem - powiedział Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

 

Kobiecie grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia. Z nieoficjalnych informacji portalu poranny.pl wynika, że nie przyznała się do winy. Prokurator zastosował wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

 

poranny.pl

dk/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze