Kukiz dodał, że poniedziałkowe spotkanie z prezydentem Dudą, w którym uczestniczył także wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka trwało ponad godzinę. "Przedstawialiśmy nasze wątpliwości w sprawie ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości" - napisał na FB polityk.

 

 

Jak podkreślił, Kukiz'15 zgadza się z prezydentem, co do tego, że "polskie sądownictwo wymaga gruntownych reform i głębokich zmian kadrowych". "Zwróciliśmy jednak uwagę na wadliwy - według nas - sposób powoływania sędziów KRS, gdyż uważamy że powinni być oni wybierani albo bezpośrednio przez Obywateli, albo KWALIFIKOWANĄ większością głosów w Sejmie" - dodał poseł.

 

Według Pawła Kukiza sądy wymagają "zasadniczych" reform, jednak - jak wskazał - "nie mogą być upartyjnione, a już absolutnie niedopuszczalnym jest, by tylko jedna partia i jej minister sprawiedliwości decydowali o ich kształcie".

 

"Potrzeba zmiany systemowej"

 

"Zmiany w wymiarze sprawiedliwości muszą być głębokie, potrzeba zmiany systemowej, ale nie możemy mieć rewolucji kadrowej co 4 lata, gdy inne ugrupowanie zdobędzie większość. Gdyby np. w kolejnej kadencji władzę objęła dzisiejsza opozycja totalna, to z pewnością wykorzysta dzisiejsze PiS-owskie ustawy do totalnego zawłaszczenia sądów. A sądy mają służyć Obywatelom, a nie partiom!" - podkreślił lider Kukiz'15.

 

"Panie Prezydencie, od Pana teraz zależy czy zlikwidujemy patologie w sądownictwie czy też modelem sądów jednej partii nie stworzymy mechanizmu, który w niewłaściwych rękach przyniesie jeszcze więcej szkody" - zwrócił się Kukiz do Andrzeja Dudy.

 

"Zobaczymy jak się zachowa pan prezydent"

 

- Jeśli chodzi o Krajową Radę Sądownictwa, przedstawiliśmy naszą opinię - podobnie jak przy wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego uważamy, że niedopuszczalne jest, by jedna opcja polityczna wskazywała sędziów, czy to do TK, czy do KRS-u - podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie Paweł Kukiz.

 

W jego ocenie, obecna ustawa o KRS jest napisana w taki sposób, że "w przypadku utraty władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska ma gotową ustawę do jeszcze większego upartyjnienia, jeszcze większego uzależnienia sądów od partii politycznych".

 

Na pytanie czy prezydent podzielił wątpliwości Kukiz'15, dotyczące zmian w sądownictwie Kukiz odparł: "jestem zwolennikiem tego powiedzenia: po czynach ich poznacie. I zobaczymy jak się zachowa pan prezydent".

 

"Wszystkie trzy opcje nadal są możliwe"

 

Zdaniem Tyszki, obecnie procedowane ustawy niosą ze sobą zagrożenie upartyjnienia wymiaru sprawiedliwości. - A Polska i Polacy nie mogą sobie pozwolić na to, żeby co cztery lata była rewolucja kadrowa w wymiarze sprawiedliwości, polegająca na jeszcze dalszym podporządkowaniu partiom politycznym - dodał.

 

Przypomniał, że prezydent ma trzy możliwości: może podpisać te ustawy, może je odesłać do Trybunału Konstytucyjnego i może je zawetować. - I to wiemy z oficjalnych wypowiedzi rzecznika pana prezydenta, że wszystkie trzy opcje nadal są możliwe - podkreślił.

 

Liderzy Kukiz'15 pytani byli też dlaczego nie zdecydowali się na udział we wspólnej inicjatywie partii opozycyjnych, które w poniedziałek - na zaproszenie Nowoczesnej - spotkały się w Sejmie.

 

- Z kim ja mam działać? Mam działać z tymi ludźmi, którzy przez osiem lat umacniali partiokrację, a w tej chwili nagle się budzą, że umocnili ją tak mocno, że nie mają nic do powiedzenia - odparł Kukiz. - Złamali wszystkie obietnice wyborcze. Wyrzucili 750 tysięcy podpisów (...) pod zmianą ordynacji wyborczej, wyrzucili do kosza i ja mam z nimi współpracować? - dodał.

 

W środę wieczorem na stronach Sejmu został opublikowany projekt PiS ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on utworzenie trzech nowych Izb SN, modyfikacje w powoływaniu sędziów SN i umożliwia przeniesienie obecnych sędziów SN w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości.

 

Spotkanie klubów opozycyjnych bez posłów Kukiz'15

 

W związku z projektem o SN w poniedziałek po godz. 11 w Sejmie - na zaproszenie Nowoczesnej - spotkali się przedstawiciele klubów opozycyjnych: PO, PSL oraz UED. W spotkaniu nie uczestniczyli posłowie Kukiz'15.

 

Wicemarszałek Tyszka pytany, dlaczego klub Kukiz'15 nie pojawił się na spotkaniu, odpowiedział, że Kukiz'15 ma własny program "głębokiej reformy sądów", o który walczy od półtora roku. - On polega na tym, że my chcemy podporządkować wymiar sprawiedliwości obywatelom, tymczasem mamy wrażenie, że partie polityczne wszystkie biją się o to, jak zawłaszczyć sądownictwo dla siebie - podkreślił.

 

Nowoczesna po piątkowym posiedzeniu zarządu partii zapowiedziała wspólne działania opozycji, m.in. utworzenie w Sejmie federacji klubów i kół opozycyjnych. W niedzielę lider Nowoczesnej Ryszard Petru wezwał do solidarności instytucje międzynarodowe, w tym m.in. Komisję Wenecką, Parlament Europejski, Trybunał Praw Człowieka i ONZ w związku z uchwaleniem przez Senat ustawy o KRS oraz ustawy o ustroju sądów powszechnych.

 

Przed Sejmem protestowało w niedzielę kilka tys. przedstawicieli opozycji - m.in. KOD - przeciw planom zmian w sądownictwie. Pod adresem PiS i Jarosława Kaczyńskiego padły zarzuty "zaprowadzenia dyktatury" i groźby "rozliczenia". O prezydencie RP zgromadzeni skandowali: "będziesz siedział". Demonstrację zorganizowały partie i środowiska opozycyjne, m.in. PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP, Partia Razem.

 

PAP