Parę książęcą przywitali: szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Jonathan Knott oraz ambasador RP w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki.

 

Zamieszkają w Belwederze

 

Rozpoczynająca się w poniedziałek trzydniowa wizyta pary książęcej w Polsce jest ich pierwszą w Europie Środkowo-Wschodniej i pierwszą poza krajami Wspólnoty Narodów, w której biorą udział ich dzieci, książę George i księżniczka Charlotta.

 

W Warszawie William i Kate wraz z dziećmi zamieszkają w Belwederze, który został przystosowany do obecności dzieci. Do ich dyspozycji, co widać na zdjęciach zamieszczonych na Twitterze Kancelarii Prezydenta, są drewniane zabawki, m.in. samolot, wózek dla lalek i małe tipi. W ogrodach Belwederu postawiono zjeżdżalnie.

 

 

 

Przywitanie na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego

 

Po godz. 14. prezydent Andrzej Duda oraz pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda przywitali na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego parę książęcą.

 

Księżna Kate ubrana jest w biały kostium i cieliste szpilki, William jest w ciemnym garniturze. Polska pierwsza dama jest w długiej sukni w kolorze pudrowego różu.

 

Na trasie przejazdu z lotniska i przed Pałacem Prezydenckim, brytyjskich gości witali warszawiacy.

 

W ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbył się krótki spacer obu par, a po godz. 14:15 miało miejsce późne śniadanie wydane przez prezydenta RP i małżonkę z okazji wizyty pary książęcej.

 

 

Spacer po Krakowskim Przedmieściu

 

Para książęcą Cambridge po spotkaniu z Dudą oraz pierwszą damą w Pałacu Prezydenckim, udała się na spacer po Krakowskim Przedmieściu.

 

Punktualnie o 15:15 obie pary, witane okrzykami, opuściły pałac, by wyjść na spotkanie oczekującym tłumom. Obie pary rozmawiały z oczekującymi na nie dziećmi; księżna i pierwsza dama otrzymały od nich bukiety kwiatów. Następnie Kate i William, pozdrawiając zgromadzonych, przeszli przed pomnik Adama Mickiewicza.

 

Tłumy utworzyły ciasny szpaler na drodze książęcej pary. Pozdrawiano ich brytyjskimi chorągiewkami, choć częściej w powietrzu uniesione były smartfony i tablety, którymi zgromadzeni próbowali utrwalić niecodzienne spotkanie na Krakowskim Przedmieściu.

 

Na spotkanie z parą książęcą przyszli także turyści m.in. z Kanady czy Stanów Zjednoczonych.

 

 

Spotkali się z weteranami

 

Obie pary -  książęca i prezydencka przed godz. 16 przybyli do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie spotkali się z weteranami II Wojny Światowej oraz bohaterami powstania.

 

Wpisując się do księgi pamiątkowej, książęca para zapewniła o nieprzemijającej pamięci o bohaterach, którzy walczyli o wolność i ponieśli ostateczną ofiarę. "Będziemy pamiętali, William i Catherine" - napisali.

 

Jak podało Muzeum Powstania Warszawskiego, książęca para spotkała się z kombatantami: pułkownikiem Edmundem Baranowskim ps. Jur - powstańcem warszawskim batalionów "Miotła" i "Czata 49", członkiem prezydium Związku Powstańców Warszawskich, pułkownikiem Edmundem Brzozowskim - żołnierzem armii generała Władysława Andersa, uczestnikiem bitwy o Monte Cassino, Jerzym Majkowskim ps. Czarny - powstańcem warszawskim batalionu "Gustaw", członkiem Prezydium Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz majorem Marianem Słowińskim - żołnierzem 1. Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka.

 

Major Słowiński powiedział, że spotkanie odebrał "wyjątkowo serdecznie". - Naprawdę księżna i książę byli bardzo mili i przyjaźni. Rozmawiali, dopytywali się o mnie - dodał.

 

- Księżna odbierała to, co mówiłem z otwartymi ustami cieszyła się i radowała. A książę był bardziej zamknięty, ale po oczach było widać, że się bardzo cieszy i jest bardzo zadowolony z tego, co ja mu mówię - wskazał.

 

- Najserdeczniej przyjęli moją wiadomość, kiedy powiedziałem im: "kiedy jestem w waszym gronie, kiedy was widzę moi drodzy, to jestem 77 lat młodszy, bo jestem, patrząc na was w Wielkiej Brytanii albo w Szkocji" - powiedział.

 

Przed muzeum zebrało się kilkadziesiąt osób, które przyszły powitać Williama i Kate oraz prezydenta i pierwszą damę.

 

Para książęca oraz prezydent z małżonką oddali też hołd powstańcom warszawskim zapalając znicze pod dzwonem "Monter".

 

 

Przedsiębiorcy w budynku Warsaw Spire

 

Później William i Kate odwiedzili inkubator przedsiębiorczości w wieżowcu Warsaw Spire, gdzie swoje centra mają firmy technologiczne i start-upy. Para książęca miała się tam spotkać m.in. z założycielkami firmy, która produkuje Szumiącego Misia Whisbear, popularną zabawkę dla noworodków, która generując tzw. biały szum pomaga im zasnąć. Szumiący Miś jest od dwóch lat dostępny także w Wielkiej Brytanii, która stała się dla firmy największym rynkiem.

 

Jedną z firm, która ma swoją siedzibę w inkubatorze przedsiębiorczości w Warsaw Spire, jest Azimo, która zajmuje się wykorzystaniem technologii do międzynarodowych transferów pieniężnych. Firma zatrudnia ponad 100 osób w dwóch biurach w Londynie i Krakowie i jest wyceniana na ponad 100 milionów dolarów.

 

W trakcie spotkania Williamowi i Kate miał zostać przedstawiony nowy projekt współpracy technologicznej pomiędzy Warszawą a Londynem, który ma pomóc firmom w korzystaniu z potencjału brytyjskiej stolicy w procesie międzynarodowego rozwoju.

 

 

Odwiedzą m.in. Europejskie Centrum Solidarności i spotkają się z Lechem Wałęsą

 

Drugi dzień wizyty William i Kate spędzą w Gdańsku. Para książęca odwiedzi teatr szekspirowski, a także Europejskie Centrum Solidarności; złoży również wieńce pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, upamiętniającym bohaterstwo polskiej Solidarności. Planowane jest spotkanie z b. prezydentem Lechem Wałęsą. Wcześniej tego dnia William i Kate odwiedzą były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Stutthof w Sztutowie.

 

Wizyta pary książęcej zakończy się w środę prywatnym spotkaniem w Belwederze z parą prezydencka. Następnie Kate i William udadzą się do Berlina.

 

PAP, Polsat News