Autem podróżował tylko kierowca - 26-letni mieszkaniec gminy Pruchnik; był trzeźwy. Trafił do szpitala w Jarosławiu. 

 

Ciężko ranny został również woźnica. 37-letni mieszkaniec Pruchnika został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Przemyślu. Policjanci ustalili, że woźnica również był trzeźwy.

 

Zaprzęgiem podróżowało, poza woźnicą, dwoje dzieci w wieku 3 i 4 lat, a także 33-letnia kobieta. Dzieci nic poważnego się nie stało. Trafiły jednak do na obserwację. Kobieta została lekko ranna, nie wymagała hospitalizacji.

 

Na miejsce wypadku wezwano także lekarza weterynarii, który próbował ratować konia. Obrażenia zwierzęcia były jednak tak poważne, że pomimo jego starań koń padł.

 

 

polsatnews.pl