Politycy Nowoczesnej zaproponowali w piątek wspólne działania opozycji, m.in. utworzenie w Sejmie federacji klubów i kół. - Trzeba działać wspólnie, by skutecznie przeciwstawić się temu co PiS wyprawia z naszą Polską - powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru po posiedzeniu zarządu partii.

 

Sejmowe koło UED liczy 4 posłów, wywodzących się z PO.

 

- Odpowiadamy pozytywnie na apel Ryszarda Petru i Nowoczesnej - zadeklarowała w piątek w Sejmie Elżbieta Bińczycka, szefowa Unii Europejskich Demokratów. Zaapelowała do innych partii, aby włączyły się do inicjatywy.

 

Niedzielne demonstracje przed Sejmem

 

Według szefa rady politycznej UED Janusza Onyszkiewicza zmiany w sądownictwie to powrót do czasów komunizmu. - Opozycja powinna się zjednoczyć, nie bacząc na rozmaite różnice programowe, ale w jednym dziele - obrony polskiej demokracji - podkreślił.

 

Według posła UED Michała Kamińskiego "jeżeli patrzymy na to, co dzieje się w Europie, to znajdujemy jeden bardzo pozytywnych przykład tego jak takie siły jak PiS można powstrzymać".

 

- Poparcie partii pani Le Pen we Francji i dla samej pani Le Pen, wynosi mniej więcej tyle, ile poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości w Polsce w najlepszych sondażach - zauważył.

 

Jak ocenił poseł, tylko taki szeroki front jak we Francji, może zmarginalizować PiS. - Nas, Polaków, którzy chcą normalnego kraju, którzy chcą Europy i chcą wolności, i chcą demokracji, jest dużo więcej niż tych, którzy popierają PiS - mówił Kamiński.

 

UED zapowiada, że politycy tego ugrupowania pojawią się na niedzielnych demonstracjach pod Sejmem.

 

PAP