Boeing 747 wylądował na lotnisku Quonset State w czerwcu 2015 r. Od tego czasu, po upadku linii lotniczych Evergreen International, niszczeje. Wewnątrz brakuje siedzeń, jest praktycznie "pustą tubą".

 

Mógłby być pokazywany w dowolnym miejscu w USA


- Apartament prezydencki, gabinet lekarski, sale konferencyjne, kuchnia, kokpit - Alan Andrade z Rhode Island Airport Corporation wymienia pomieszczenia, które mają być wiernie odtworzone, by przypominały Air Force One.


- Przerobimy go na muzeum, będzie mógł być pokazywany w dowolnym miejscu w Stanach - zapewnia Andrade. Jeśli obecny właściciel maszyny, firma Franklin Exhibits z siedzibą w Nowym Jorku,i zawrze umowę z Rhode Island Airport Corporation, to przebudowa Boeinga może rozpocząć się w ciągu trzech miesięcy.


Ukończona maszyna ma stacjonować w Quonset przez kilka miesięcy, a następnie zostanie przetransportowana na barce do nowego miejsca, prawdopodobnie w Waszyngtonie.

 

Dwadzieścia samolotów ze statusem Air Force One


Model B747 jest produkowany od 1970 r., ale zarząd Boeinga podkreśla, że popyt na ten samolot spada i nie spodziewa się kolejnych zamówień od komercyjnych linii lotniczych. Boeing wyprodukował ponad 1500 egzemplarzy B747.


W muzeach znajdują się obecnie co najmniej dwa byłe samoloty Air Force One. Pierwszy odrzutowy AFO, B707-120, jest w Museum of Flight, w Seattle. Z kolei biblioteka prezydencka Ronalda Reagana w Kalifornii udostępnia B707, który od 1973 do 2001 r. latał dla siedmiu kolejnych prezydentów.


Status Air Force One oficjalnie nosiły ogółem dwadzieścia dwa statki powietrzne, w tym od 1990 r. Jumbo Jet. Aktualnie Biały Dom ma do dyspozycji dwa zmodernizowane egzemplarze AFO w wersji B747-200B.

 


dlapilota.pl, turnto10.com