Samolot z Trumpem na pokładzie wylądował w Warszawie zgodnie z planem - o godz. 22.15. Zanim to nastąpiło na lotnisko przyleciał pierwszy z prezydenckich samolotów. Wraz z parą prezydencką do Polski przybyła również córka Donalda Trumpa Ivanka Trump z mężem.

 

Wizyta amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa już nazywana jest historyczną. Bez wątpienia przygląda jej się cały świat. Prezydent USA Donald Trump spędzi w Warszawie zaledwie szesnaście godzin, ale oczekiwania wobec wizyty są ogromne. Właśnie w Warszawie Trump ma wygłosić swoje pierwsze europejskie przemówienie.

 

"Witamy w Polsce @POTUS and @FLOTUS" - napisała na Twitterze premier Beata Szydło.

 

 

Na lotnisku prezydenta USA witał także ambasador USA w Polsce. "To zaszczyt powitać prezydenta Donalda Trumpa i Pierwszą Damę Melanię Trump w Polsce! To będzie dobra wizyta" - napisał na swoim profilu na Twitterze ambasador USA w Polsce Paul W. Jones.

 

 

Prezydent Donald Trump wraz z ubraną w zielony płaszcz pierwszą damą Melanią Trump po godz. 22:15 opuścili Air Force One, pozdrawiając zgromadzonych na płycie lotniska. Podczas powitania szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski wręczył bukiet kwiatów pierwszej damie USA.

 

Mieszkańcy Warszawy witali Trumpa

 

Po powitaniu na lotnisku liczna kolumna z tzw. "Bestią", czyli prezydencką limuzyną, przejechała ulicami Żwirki i Wigury, Raszyńską i Alejami Jerozolimskimi do hotelu Marriott. "Bestia" z prezydentem i pierwszą damą wjechała na hotelowy podziemny parking. Na trasie przejazdu prezydenckiej kolumny Trumpa witali mieszkańcy Warszawy, wielu z nich robiło zdjęcia, niektórzy mieli amerykańskie flagi.

 

Teren wokół hotelu Marriott został odgrodzony, za barierkami również zgromadzili się warszawiacy, chcący zobaczyć Donalda Trumpa "na żywo".

 

W czwartek prezydent Stanów Zjednoczonych spotka się na Zamku Królewskim w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą i weźmie udział w szczycie Inicjatywy Trójmorza. Na godz. 13 przewidziane jest pierwsze zagraniczne wystąpienie prezydenta Trumpa na pl. Krasińskich.

 

O godz. 14 planowany jest wylot amerykańskiego prezydenta z Warszawy. Po wizycie w Polsce Trump uda się do Hamburga, gdzie weźmie udział w szczycie G20.

 

Cher kąsa na Twitterze

 

Amerykańska piosenkarka Cher napisała na Twitterze, że Donald Trump wybrał Polskę bo ma "populistyczny i antyimigrancki rząd", a ponadto "obiecali mu, że nie będzie protestów i będą tłumy (ale nie takie jak na Obamie)".

 

"No Trump, Yes Paris"

 

Amerykańskiego przywódcę przywitali również przedstawiciele Greenpeace Polska. W środę wieczorem wyświetlili na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie ogromny napis "No Trump, Yes Paris". Protestowali w ten sposób przeciwko antyklimatycznej polityce prezydenta Stanów Zjednoczonych i zapowiedzi wycofania USA z tzw. porozumienia paryskiego. Trump spotka się w Warszawie z przywódcami państw Europy Środkowo-Wschodniej w przededniu rozpoczęcia Szczytu G20 w Hamburgu.

 


- Trump ogłosił, że USA opuszczą porozumienie paryskie, ale jest w tej decyzji osamotniony. Pod porozumieniem podpisało się prawie 200 państw i żadne nie planuje się wycofać. Zarówno Unia Europejska, jak i Chiny, Indie czy Kanada stoją twardo na stanowisku, że działania na rzecz ochrony klimatu muszą być realizowane, niezależnie od nieodpowiedzialnych decyzji prezydenta USA. Ponadto wiele stanów, w tym m.in. Kalifornia, która samodzielnie jest jedną z największych gospodarek świata, deklaruje, że wbrew polityce Trumpa realizować będzie założenia porozumienia paryskiego  - powiedział Paweł Szypulski z Greenpeace Polska.

 

polsatnews.pl