Jeszcze przed wyjazdem do Czech biało-czerwoni zadziwiali pewnością siebie. Każdy z nich mówił, że interesuje go wyłącznie złoto. Ich postawa nie powinna jednak dziwić, ponieważ w swojej kategorii wiekowej nie przegrali od ponad dwóch lat, a w niedzielę odnieśli 48. zwycięstwo z rzędu.

 

W turnieju w Czechach wygrali osiem spotkań. W pierwszej fazie nie oddali nawet seta, pokonując po 3:0 Maroko, Czechy i Kanadę. W drugiej rundzie okazali się lepsi od Chin 3:2, Kuby 3:0 i Iranu 3:2. W półfinale pokonali z kolei Brazylię 3:2.

 

W finale byli zdecydowanie lepsi od Kubańczyków, kontrolowali przebieg spotkania w każdym secie. W drugim oddali rywalom tylko 10 punktów.

 

Złoto wywalczyli: Jakub Kochanowski, Bartosz Kwolek, Łukasz Kozub, Radosław Gil, Szymon Jakubiszak, Jędrzej Gruszczyński, Jakub Ziobrowski, Damian Domagała, Tomasz Fornal, Norbert Huber, Mateusz Masłowski, Jarosław Mucha. W finale wystąpili wszyscy oprócz Gruszczyńskiego, Domagały i Muchy.

 

Większość tych zawodników odniosło już kilka sukcesów. Kadra trenerów Sebastiana Pawlika i Macieja Zendeła ma w kolekcji złote medale mistrzostw Europy i świata kadetów oraz Europy juniorów.

 

Polscy siatkarze trzeci raz w historii odnieśli taki sukces. Gdy po raz pierwszy triumfowali w MŚ do lat 21 - w 1997 roku w Bahrajnie - w kadrze grali m.in. Paweł Zagumny, Paweł Papke, Robert Szczerbaniuk, Marcin Prus, Piotr Gruszka, Dawid Murek, Sebastian Świderski i Krzysztof Ignaczak.

 

Potem na najwyższym stopniu podium tej imprezy stanęli w 2003 roku. Wówczas w biało-czerwonych barwach występowali m.in. Marcin Możdżonek, Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Paweł Woicki i Michał Ruciak.

 

Również z drużyną Pawlika wiązane są duże nadzieje. Kochanowski już teraz zasila szeregi seniorskiej kadry i prawdopodobnie dostanie szansę gry w tegorocznych mistrzostwach Europy.

 

Brąz w Czechach wywalczyli Rosjanie, którzy w meczu o trzecie miejsce wygrali z Brazylią 3:0 (25:16, 25:16, 25:19).

 

PAP